Darksiders Wiki
Advertisement
„Gdy będę z Tobą kończył, możesz mi spojrzeć prosto w oczy.”
— Wojna

Wojna - najmłodszy z czterech Jeźdźców Apokalipsy, będący również przedstawicielem prastarej rasy Nefilim, a także główny protagonista pojawiający się w grze Darksiders.

Biografia[]

Czerwony Jeździec znany jako Wojna, stoczył na swym widmowym rumaku Pożodze niezliczone już bitwy. Ich obecność zawsze znaczona jest szlakiem z kości i krwi. Jego oczy i włosy są tak białe, jak zimno, które rzuca zarówno na anioły, jak i demony, a furia jego potężnego miecza nie ma sobie równych w walce. Wojna, nieustępliwy jak sam czas, jest tak samo honorowy, jak brutalny.

Wezwany na Wojnę Ostateczną, Jeździec miał za zadanie oczyścić Ziemię i wprowadzić Królestwa Niebios i Piekła w nową erę. Niestety został wezwany za wcześnie, a jego czyny przyczyniły się do upadku Królestwa Ludzi. Wierząc, że został wrobiony, Wojna szukał zemsty za wmanewrowanie go w ten spisek. Gniew Jeźdźca wypalał winnych, a ścieżka trupów w końcu doprowadziła go do Niszczyciela, kładąc kres rządom demonicznego tyrana na zrujnowanej Ziemi.

Siewca Chaosu[]

Wojny w postaci Siewcy Chaosu

Wojna w postaci Siewcy Chaosu

Darksiders - Siewca Chaosu podczas walki

Siewca Chaosu podczas walki

Siewca Chaosu to najpotężniejsza zdolność Wojny, dzięki niej może przybrać postać ów Siewcy, uwalniając duże pokłady zgromadzonego w sobie gniewu i chaosu. Ma wtedy wygląd potężnego, ognistego demona, znacznie większego niż normalna postać Jeźdźca, dokładniej mówiąc ma około 4m wysokości, ze szczątkowymi skrzydłami na plecach i ognistym mieczem w dłoni. W tej niezwykle potężnej formie, Nefilim jest praktycznie niepokonany, aczkolwiek jest w stanie pozostawać w niej tylko przez krótki okres czasu, dopóki nie jest w pełni mocy.

Darksiders[]

Wojna z początkowo niewiadomych przyczyn pojawia się na Ziemi i jest zdezorientowany, ponieważ jest zmuszony odpowiedzieć na wezwanie. W międzyczasie następuje upadek Królestwa Ludzi, a armie Nieba i Piekła toczą ze sobą bój. Jeździec przedziera się przez zniszczone ulice miasta i wkrótce natrafia na Abaddona. Widok tego anioła wywołuje w Wojnie zdziwienie i nie zwlekając, bohater wypytuje go o swoich braci i siostrę, a także o bieżącą sytuację. Istota nie jest jednak w stanie odpowiedzieć, a jedynie wyraża przerażenie i gniew tym, że siódma pieczęć nie została złamana. Wojna twierdzi, że odpowiada na wezwanie, które ma nad nim pełną kontrolę. Jeździec powoli traci swoje siły, ale ich resztki przeznacza na walkę ze Stragą, który ostatecznie go pokonuje uważając, że bohater został złamany tak, jak obowiązujące prawo.

Pokonany Wojna pojawia się przed obliczem Rady Spopielonych, która twierdzi, że zapomniał o swojej roli i zasadach, ponieważ nie było żadnego wezwania. Rada wyjawia, że Niszczyciel już wyruszył, a pod jego czarnym sztandarem znalazł się właśnie główny bohater. Wojna w gniewie tłumaczy, że nie dba o to co słyszała Rada i twierdzi, że pieczęcie zostały złamane, a jego wezwano. Rada Spopielonych mu niedowierza i pyta się, gdzie podziała się reszta Jeźdźców. Według niej oni również by się pojawili, gdyby wszystko przebiegło zgodnie z prawem. Oprócz tego dodaje, że Siedem pieczęci pozostaje w ukryciu - nieprzerwanie od chwili zawarcia paktu eony temu. Wszystkie są nienaruszone, więc nie było żadnego wezwania.

Wojna zostaje oskarżony o to, że wspomógł siły mroku tym samym łamiąc święte przymierze i skazując ludzkość na zagładę. Zagroził w ten sposób równowadze i prawu. Główny bohater twierdzi, że gdy wyruszał, Niebo i Piekło toczyły już bój, a Abaddon już był na Ziemi i o czymś wiedział. Rada Spopielonych przerywa mu i wyjawia, że anioł poległ w walce z chaosem, który został rozpętany przez Jeźdźca. Wojna z gniewem wyjaśnia, że stanął naprzeciw demonów, pozbawiony swych mocy, lecz nadal jest oskarżany o złamanie prawa. Rada stwierdza, że jego porażka niczego nie dowodzi i przypuszcza, że Niszczyciel pozbył się bohatera gdy ten, nie był już potrzebny. Dodaje również, że Jeździec zbezcześcił prawo i z tego powodu czeka go kara. Wojna stara się okazać skruchę i wyznaje, że służy tylko Radzie, tylko Równowadze - jak od zawsze czynią to Jeźdźcy. Główny bohater wyraża chęć oczyszczenia się z zarzutów i proponuje by Rada odesłała go z powrotem na Ziemię. Dzięki temu Wojna odnajdzie i zabije winnych. Rada Spopielonych ma wątpliwości w jaki sposób Jeździec chce się mierzyć z armią Niszczyciela, skoro jest zupełnie bezbronny. Wojna tłumaczy, że jeżeli więc zawiedzie, demony wykonają wyrok Rady za nią.

Rada Spopielonych niechętnie zgadza się na propozycję głównego protagonisty, ale na wszelki wypadek tworzy połączenie między nim, a Obserwatorem, którego zadaniem jest zadbać o jego lojalność. Powiązana istota szybko się pojawia i zaleca Wojnie o tym pamiętać, w przeciwnym wypadku szybko może zajść mu za skórę. Zarząd ofiaruje również bohaterowi jego własny oręż - Pożeracza Chaosu. Zaznacza również, że dusze poległych będą jego pieniądzem, bowiem niektórych wrogów łatwiej jest kupić, niż zgładzić.

Wojna Rada

Wojna staje przed obliczem Rady.

Na początek Rada Spopielonych zleca Wojnie odnalezienie demona, Vulgrima. Dodaje również, że niewielu stać na jego usługi, lecz Jeźdźcowi może udać się dobić z nim targu. Jeździec dziwi się, że Rada pertraktuje z demonami. Rada Spopielonych szybko wyjaśnia, że od czasu zerwania rozejmu, część z tych istot popadła w niełaskę u Niszczyciela

Następnie Wojna zostaje przeniesiony z powrotem na Ziemię, do Hotelu Serafinów. Obserwator stwierdza, że nie najlepiej obliczyli tor lotu i zatrzymuje go, aby wyjaśnić z nim kilka podstawowych zasad. Istota wyjaśnia, że dopóki zadanie nie dobiegnie końca, Jeździec jest jego "psem na smyczy". Podczas swojej podróży, Wojna napotyka wielu wrogów, aż w końcu natrafia na Rozdroże. Bohater stojąc na szczycie hotelu, widząc upadek ludzkości i zniszczone miasto, pyta Obserwatora, jak długo go nie było, a ten odpowiada, że w ziemskiej mierze czasu, minęło około 100 lat. Wojna na tę informację stwierdza, że Trzecie Królestwo doszczętnie upadło. 

Wojna zeskakuje na ziemie z takim impetem, że cześć zniszczonego hotelu, zawala się na przemienionych ludzi. Vulgrim pojawia się nagle i sarkastycznie stwierdza, że Jeździec jest tak, subtelny, że demon ledwo go usłyszał. Wojna rozpoznaje Kupca Potępionych, a demon jest zadowolony, że Rada Spopielonych, w końcu potraktowała go poważnie i twierdzi, że Jeździec na pewno nie przybywa z pustymi rękoma, w przeciwnym wypadku ich znajomość będzie musiała dobiec końca. Wojna przekupuje go duszami, a Vulgrim po skonsumowaniu ich, zdradza bohaterowi, że szuka mocy, kierującej tym, którego zwą niszczycielem. Demon wskazuje głównemu protagoniście drogę, która pozwoli mu otrzymać odpowiedzi na jego pytania, ale stwierdza również, że Wojna "nie jest nawet cieniem dawnego siebie i nie przetrwa ani chwili" ruszając w dalsza wędrówkę. Twierdzi również, że drogę do Wieży zasnuły demoniczne czary i nawet on jej nie zna. Na pytanie Wojny, kto zna ów drogę, Vulgrim żąda, aby Jeździec zaspokoił jego głód, a on zaspokoi jego ciekawość. Po zebraniu 500 dusz, Wojna wraca do Kupca, a demon zwraca uwagę na pradawne wrota, które jak sam uważa, mają własny rozum. Tylko one zagradzają drogę bohaterowi, aby przejść dalej. Vulgrim wyjaśnia, że wrota muszą usłyszeć Zew Ziemi. Sam przedmiot, zostaje wręczony głównemu protagoniście. Demon zaznacza, że gdy Wojna minie bramę musi odszukać więzienie Samaela, aby skontaktować się z tą piekielną istotą, która nie darzy Niszczyciela przyjaźnią. Na koniec zauważa, że Jeździec może wrócić do Vulgrima, gdy zgromadzi więcej dusz, a na pewno tego nie pożałuje.

W końcu Wojna korzysta z rogu, a brama przeistacza się w wielkiego strażnika, który usłyszał dźwięk swoich przodków. Dodaje również, że cieszy się, iż wreszcie obudził się ze snu pozbawionego snów. Ciekawi go również, czy strażnicy są już wolni. Jednak Wojna wyjaśnia, że nikt nie będzie wolny, dopóki Niszczyciel nie wyda ostatniego tchnienia. Istota przez chwilę się zastanawia i wyjawia, że strażnicy zobowiązali się służyć głównemu antagoniście, choć mimo wszystko pozostają wrogami. Z tego powodu Wojna, będący jego wrogiem, jest zarazem przyjacielem. Na koniec strażnik żegna Jeźdźca i życzy mu, by niósł zwycięstwo i wolność.

Główny protagonista przechodzi przez wrota i dociera do Palącej Szubienicy. Niedługo potem na jego drodze staje jeden z Generałów upiorów, który w języku demonów mówi, że Jeździec zabił wielu spośród jego wojowników. Wojna ripostuje, że jeszcze nie spotkał, żadnego wojownika. Istota zastanawia się, czy Jeździec w ogóle wie, co zamknięto w więzieniu, do którego zmierza. Dodaje również, że nawet Wojna powinien obawiać się pewnych stworzeń. Demon wyjawia, że kiedyś bohater miał moc, ale teraz jest słaby i sam. Dodaje również, że Niszczyciel wie, iż ten nadchodzi oraz że nawet w tej chwili główny antagonista wysyła swe legiony, aby zabiły Jeźdźca. Wojna wyciąga miecz i odpowiada, że w takim razie walka szybko się skończy.

Po zlikwidowaniu przeciwnika, Wojna dociera do więzienia, które jest zapieczętowane posągami przedstawiającymi gargulce. Główny protagonista w końcu uwalnia Samaela, który w pierwszym momencie zastanawia się czy Jeździec przybywa w roli kata. Samael dodaje również, że Rada Spopielonych powinna wysłać wszystkich czterech, a nie tylko jednego. Wojna odpowiada, że to nie jego chce zabić. Demon domyśla się, że chodzi o Niszczyciela i zauważa, że główny antagonista jest poza zasięgiem, tak Jeźdźca, jak i jego samego. Wojna zaczyna drwiąco pyta, czy więzienie obudziło w Samaelu tchórza, na co demon wydaje z siebie płonący okrzyk sprzeciwu i wyznaje, że "może, jest sposób", ale Wojna musiałby dostać się do wnętrza Wieży Niszczyciela, której strzeże czworo Wybrańców. Samael nakazuje Jeźdźcowi przynieść mu ich serca, bez zadawania zbędnych pytań, ponieważ powody, dla których mu pomaga, nie są, jego sprawą. Samael na pierwszy cel wyznacza Wojnie Królową Nietoperzy Tiamat, która znalazła schronienie w Katedrze Zmierzchu. Demon ofiaruje również głównemu protagoniście Cieniste Skrzydła, które pozwalają mu wzbić się w powietrze na krótki okres czasu.

W późniejszym czasie Wojna przedziera się przez Dławiące Ziemie, gdzie napotyka kolejnego strażnika wrót. Bohater wyjawia mu, że przybył po Niszczyciela, ale istota stwierdza, że ciąży nad nim klątwa i nie może go przepuścić dopóki nie zostanie zdjęta. Krew sług głównego antagonisty powinna go wyzwolić. Wojna wyznaje, że nie może wkroczyć do Krainy Cieni, by zdjąć klątwę, ponieważ utracił wiele swoich mocy. Strażnik tłumaczy, że nie musi do niej wkraczać, a następnie obdarza bohatera krótkotrwałą mocą widzenia w przeklętym królestwie. Dzięki temu główny protagonista może wytropić i zabić cienie.

Wojnamocwidzenia

Wojna uzyskuje moc widzenia.

Po zdjęciu klątwy, Strażnik schodzi z drogi i na koniec wyznaje, że Jeździec zasługuje na łaskę przodków. W ten sposób Wojna dociera do Złamanego Stopnia. Wkrótce pojawia się bestia, którą bohater pokonuje. Niedługo po walce pojawiają się anioły, które czują obecność głównego protagonisty, ale nie są jej pewni. Niektórzy z nich uważają, że to po prostu sztuczki demonów. Niedługo potem pojawia się Uriel, która jest pewna, że Wojna znajduje się w pobliżu. Jeździec stara się niepostrzeżenie ominąć anioły i korzystając z okazji wskakuje na nadlatującego gryfa. Uriel szybko to zauważa i wzywa Pogromców Piekieł do broni. Bohater szybuje na anielskim wierzchowcu i ostrzeliwuje atakujące anioły. W ten sposób główny protagonista dociera do Katedry Zmierzchu, gdzie gryf zostaje zaatakowany przez Tiamat. W wyniku szamotaniny, Wojna spada na ziemię, nie odnosząc obrażeń.

Po wejściu do budynku, Jeździec uaktywnia dalsze przejście wkładając do dłoni posągu brakujący miecz, który znajduje nieopodal. Przechodząc dalej, bohater jest świadkiem walki gryfa z Królową Nietoperzy. Wkrótce podczas swojej podróży udaje mu się uzyskać nową broń dystansową - Gwiazdę, która ułatwia pokonanie Nadzorcy. Po jakimś czasie Wojna dociera na szczyt Katedry Zmierzchu, gdzie czeka na niego Tiamat, która już dawno uporała się z gryfem. Oprócz tego Królowa Nietoperzy zaczyna prowokować Jeźdźca pytając czy Rada zredukowała Jeźdźców do zwykłych zabójców czy też może Samael kupił jego lojalność. Istota twierdzi również, że jeśli Wojnę da się kupić to może i oni dobiją targu, ale Wojna szybko odrzuca tę propozycję słowami: "Nie spodobają ci się moje warunki".

Po walce i uziemieniu Królowej Nietoperzy poprzez wyrwanie jej skrzydeł Obserwator pogania Wojnę i nakazuje wyrwać serce Tiamat, póki ta jeszcze żyje, ponieważ on chce usłyszeć krzyki Tiamiat. Istota podejmuje desperacką próbę ratowania się i stara się przekonać głównego protagonistę, że jako jeden z Wybrańców, może spełnić jego każde życzenie. Wojna pyta się, czy Tiamat potrafi przywrócić Równowagę. W odpowiedzi Królowa Nietoperzy zaczyna się śmiać, a Jeździec wyrywa jej serce. Obserwator nie dziwi się, że Samaelowi tak bardzo na nim zależy, ponieważ czuć, że aż wibruje od mocy. Istota zastanawia się również, czy demon dotrzyma obietnicy i nie postanowi nagle pozbyć się Jeźdźca.

Po wyjściu z Katedry Zmierzchu, Vulgrim zagaduje Wojnę, jak chce powrócić do Samaela bez swojego "szkrzydlatego przyjaciela". Bohater stwierdza, że znajdzie na to sposób. Vulgrim uważa, że Jeźdźiec dowiódł swojej zaradności, dlatego chętnie podsunie mu rozwiązanie sytuacji, które jest o wiele mniej czasochłonne. Demon wyjawia, że istnieją tzw. Żmijowe Jamy, które ciągną się pod powierzchnią zniszczonego świata i jeszcze dalej. Dodaje również, że sam z nich korzysta, a za drobną opłatą Wojna również mógłby ich używać. Opłatą było Serce Wybrańca. Wojna jednym spojrzeniem wyraża wątpliwość wobec intencji Kupca, a Vulgrim stwierdza, że Jeździec go tym sposobem zranił, ponieważ nigdy nie stanąłby pomiędzy bohaterem, a Samaelem. Vulgrim precyzuje, że opłatą jest pokazanie Serca Wybrańca, aby ten mógł na nie popatrzeć. Główny protagonista ostatecznie pozwala demonowi spojrzeć na serce i dzięki temu otrzymuje możliwość podróży przez Żmijowe Jamy.

Po powrocie do więzienia Samaela, demon od razu jest świadomy śmierci Tiamat, wyraża również nadzieję, że Królowa Nietoperzy cierpiała. Wojna ukazuje serce Wybrańca, a demon zabiera mu je i opowiada bohaterowi o drugim z Wybrańców - Żałobnicy. Samael wyjaśnia, że najpierw należy usunąć pewną przeszkodę, którą jest jeden z pradawnych, Ulthane. Jeździec szybko stwierdza, że o tym w ogóle nie było mowy. Obserwator również nie jest zachwycony tym, że demon zmienia warunki. Samael daje Obserwatorowi z liścia uciszając go, ponieważ umowa dotyczy Jego i Jeźdźca i wyjaśnia, że Ulthane nie jest sprzymierzeńcem Niszczyciela, ale Wojna na swojej drodze będzie zmuszony stawić czoła Czarnemu Młotowi. Samael stwierdza, że Wojna nie posiada wystarczającej mocy, aby pokonać Twórcę, po czym używa swojej magii, aby złapać Obserwatora i zadać mu ból. Demon tym sposobem chce nakłonić ofiarę, by przyznała, że na rozkaz Rady dławi prawdziwą moc Jeźdźca, by utrzymywać go na jej smyczy. Następnie sugeruje bohaterowi, by ten zgładził Obserwatora, bowiem tylko wtedy odzyska pełnię swoich sił. Obserwator nie zgadza się z tym i ostrzega, że jeżeli któryś z nich go tknie, to Rada ich unicestwi. Samael stweirdza, że na Ziemi, Obserwatora nie chroni żadne prawo, następnie zwraca się ponownie do Wojny i stwierdza, że czas, by Jeździec nabrał dumy i większej wiary w siebie, ponieważ jego majestat nie pozwala mu być marionetką takiej gnidy i pasożyta, jakim jest Obserwator. Demon nawołuje do tego, by główny protagonista poczuł w sobie gniew, który kłębi się w nim i pragnie wydostać się na wolność. Wojna uwalnia swoją furię i nokautuje Oberwatora co zwraca mu jego zdolność przemiany w Siewcę Chaosu, A Samael stwierdza, że Jeździec narodził się na nowo. Obserwator wyraża zdziwienie tym co się stało, a demon wyjaśnia, że być może Wojna jest złamany, lecz wciąż drzemie w nim znaczna, uśpiona moc. Bohater wyrusza w drogę, by znaleźć Ulthane'a.

Wkrótce Jeździec dociera do Zalanej Przełęczy, gdzie ponownie spotyka strażnika wrót. Bohater znowu musi ściągnąć klątwę, by móc przejść dalej. Po zabiciu cieni, Wojna zostaje przepuszczony i w ten sposób dociera do Brodu przy Kuźni, gdzie w centralnej części znajduje się wielki młot. Bohater podejmuje próbę podniesienia przedmiotu, ale na próżno. W końcu przychodzi Ulthane, który ostrzega go, by nie dotykał tego, co nie należy do niego. Istota wyjawia, że nie przepada za obcymi i nie podoba mu się, że Wojna go rozpoznaje, ponieważ on sam nic o nim nie wie. Jeździec wyjaśnia, że szuka Czarnego Młota, a Ulthane ta informacja bawi. Dodaje również, że bohater może śmiało ponownie, spróbować podnieść broń, ale potem ma opuścić jego teren. W tym samym momencie Wojna dedukuje, że to właśnie Ulthane jest Czarnym Młotem i obaj zaczynają walczyć. Potyczkę przerywa im nagłe pojawienie się aniołów, na czele z Uriel, która stwierdza, że od dnia, w którym odebrano im Abaddona modliła się, aby nadeszła ta chwila. Anielica dodaje również, że chciałaby, aby Wojna stanął przed sądem w Białym Mieście i odpokutował za swoją zbronie. Niemniej jednak bramy do niego są zamknięte dopóki świat nie uwolni się od Niszczyciela, więc Uriel postanawia sama wymierzyć bohaterowi sprawiedliwość. Wkrótce jednak anielica zostaje odrzucona przez Wojnę, a Ulthane zabija jednego z aniołów swoim młotem i proponuje, by kobieta z tym zaczekała do końca utarczki jego i Jeźdźca. Okoliczności doprowadzają do tego, że Wojna razem z Twórcą walczą przeciwko hordom aniołów, licząc punkty za zabicie każdej osoby.

Po zaciekłych walkach, które upewniły Ulthane'a, że Wojna jest tym za kogo się podaje, pojawia się Uriel, która wyjaśnia, że Jeździec nie uniknie swojego przeznaczenia, a ona sama zamierza pomścić Abaddona. Obserwator dodaje, że korci go, by zabić anielicę, ale postanawia wykazać się miłym gestem i pozwolić uczynić to Wojnie w jego imieniu. Uriel zostaje pokonana, a zastępy aniołów rozbite. Główny protagonista wraca do tematu leża Żałobnicy, a Pradawny wyjaśnia, że jej leże znajduje się w tunelach metra, które ten musiał zapieczętować, aby jej pupilki nie wchodziły mu na podwórko, nieproszone i nie brały to, co do nich nie należy. Pradawny całą swoją siłą otwierwa zatrzaśnięte, kamienne wrota, aby Wojna mógł przejść dalej. Na koniec obiecuje, że jeśli Jeździec wróci z jej leża żywy to pogadają dłużej.

Główny protagonista przedziera się przez Podziemia, aż w końcu dociera do Żałobnicy. Po krótkiej walce istota się wycofuje, a Obserwator zauważa, że Wojna tylko ją rozjuszył. W trakcie eksploatacji zrujnowanego metra, Jeździec nabywa ulepszenie Kosiarz, a także Rękawicę Wstrząsu. Wkrótce Wojna dociera na stację metra, gdzie następuje ostateczna potyczka, która ostatecznie kończy się zwycięstwem głównego protagonisty. Jeździec brutalnie miażdży głowę Żałobnicy, a następnie wyrywa jej serce.

W trakcie powrotu do Samaela, Wojna odwiedza Ulthane'a, po czym szybko stwierdza, że mężczyzna nie zawsze był Czarnym Młotem. Oprócz tego Jeździec zauważa, że Pradawny kryje się na wygnaniu, niczym pustelnik wśród nagrobków. Z tego powodu główny protagonista zastanawia się jaką rolę Ulthane odegrał w tych wszystkich wydarzeniach. Ulthane nie ma nic do powiedzenia na ten temat. Zamiast tego ofiaruje mu nową broń - Łaskę. Wojna doskonale wie, że mężczyzna nie odpowiedział na jego pytanie i wymierza ją w jego stronę. Pradawny zauważa. że główny protagonista uzyskał od niego pomoc i nic innego nie powinno go obchodzić. Mężczyzna również ostrzega, że jeżeli Jeździec wciąż będzie taki niewdzięczny, może to doprowadzić do konfliktu między nimi.

W końcu Wojna dociera do Samaela, który pyta czy główny protagonista dobrze się bawił razem z Ulthanem. Jeździec zauważa, że demon potrafi całkiem sporo dostrzec z wnętrza swego więzienia. Rozmówca stwierdza, że niewiele można przed nim ukryć, jeżeli tylko zapragnie się czegoś dowiedzieć. Wojna korzysta z okazji i pyta się go o Uriel, która uważa, że to właśnie bohater zabił Abaddona. Samael zauważa, że Uriel darzyła głównego antagonistę uczuciem i dlatego nie cofnie się przed niczym, by ukarać winnego. Wojna mówi, że walczy z demonem, który zabił Abaddona i że zostanie on ukarany, Samael stwierdza, że Straga jest najsilniejszym z wybrańców, zauważa również, że Jeździec bez wątpienia jeszcze się z nim zmierzy. Na ten czas musi jednak skupić się na trzecim wybrańcu, Królu Pradawnych Czerwi, Styksie. Samael wspomina, że jakieś głupie demony łapią czerwie dla rozrywki oraz polują na inne stworzenia. Następnie najsilniejsze okazy toczą boje na arenach. Wspomina również, że demony chcą poskromić Styksa, ale nie wiedzą, że w głębi potwora bije czarne serce wybrańca. Wojna zastanawia się w jaki sposób przeciwnicy unikają czerwi. Samael chętnie odpowiada, że umożliwiają im to chronosfery i uczy Jeźdźca podstaw ich działania. Dzięki temu główny protagonista otrzymuje nową umiejętność, Chronomantę.

Wkrótce Wojna przechodzi przez Wyschniętą Drogę, aż w końcu natrafia na Prochowisko. Bohater chętnie korzysta z chronosfer, które pozwalają mu uniknąć czerwi. Oprócz tego co jakiś czas przeszkadzają mu demony, które pragną poskromić Styksa. Niedługo potem Wojna pojawia się na wielkiej arenie, gdzie napotyka na swojej drodze istotę służącą Niszczycielowi. Okazuje się również, że demon ujarzmił Pożogę, który stał się jego wierzchowcem. Istota twierdzi również, że spodziewał się kogoś większego. Dodaje, że chętnie zobaczy jak Wojna poradzi sobie z nim nie posiadając wierzchowca.

Ostatecznie główny protagonista wygrywa starcie, ale widzi, że Pożoga bardzo się zmienił i jest wrogo do niego nastawiony. Obserwator stwierdza, że jego wierzchowiec postradał zmysł i należy go zabić. W tym czasie koń próbuje atakować Wojnę, ale Jeździec sprzeciwia się rozkazowi i wyjawia Pożodze, że nie chce z nim walczyć. Obserwator ponownie rozkazuje Jeźdźcowi zabić Pożogę, ale Wojna pytanie retoryczne, czy Obserwator go zabije, jeżeli główny protagonista odmówi i stwierdza, że zaryzykuje. Koń wydaje się na początku szarżować na Wojnę, ale ostatecznie tylko przenika jego ciało, co jest oznaką uległości wobec bohatera. W tym samym czasie demony zeskakują z trybunów, aby zabić głównego protagonistę, a Jeździec wraz z Pożogą znów wyruszają na łowy.

Po pokonaniu przeciwników, Wojna w końcu dociera do początkowo uwięzionego Styksa. Okazuje się, że demony już zdążyły go złapać i unieruchomić. Ostatecznie wybraniec sam się uwalnia, a Jeździec zaczyna toczyć z nim zacięty bój. Kiedy Styks pożera go, bohater wykorzystuje okazję i patroszy go od środka, zachowując jego serce dla Samaela.

Samael jest zadowolony z przyniesionego artefaktu oraz wskazuje następny cel - Silithę. Oprócz tego demon nieco o niej opowiada. Wojna zastanawia się jednak jakie historie Silitha może opowiedzieć o samym Samaelu. Istota oburza się i przestrzega, żeby Jeźdźciec lepiej uważał bo może spotkać go tragiczny koniec, gdyż "czasem bohater ginie na końcu opowieści", ale mimo początkowego gniewu Samael wyjawia, że lubi opowieści ze szczęśliwym zakończeniem i nakazuje przynieść sobie ostatnie z serc.

Wojna kieruje się w stronę legowiska Silithy, ale wpada w pułapkę, ponieważ łapią go pająki spuszczające się z sufitu, na pajęczynach. W ten sposób Jeździec budzi się w Żelaznym Sklepieniu. Najpierw rozcina kokon, w którym został uwięziony, a następnie zabija kluczowych przeciwników, którzy bronią dostępu do legowiska pajęczycy. Po drodze Wojna zdobywa Łańcuch Otchłani, który pozwala mu przyciągnąć do siebie wrogów oraz przedmioty.

Ostatecznie Jeździec dociera do Silithy, która wyznaje, że jego obecność jest dla niej zaszczytem, ponieważ krąży o bohaterze już sporo opowieści. Pajęczyca podsumowuje poczynania głównego protagonisty, co według niej jest niepokojące. Silitha wyznaje również, że wybrańcy wcale nie strzegą Wieży. Ich zadaniem jest niedopuszczenie do powrotu Samaela, bez względu na cenę. Dodaje, że Jeździec śmiało może ją zabić i zanieść jej serce, ale wtedy stanie przed nim wróg potężniejszy niż poprzedni pokonani przeciwnicy razem wzięci. Wojna wyjaśnia, że nie chce ani jej rad, ani historii. W ten sposób bohater zaczyna toczyć zacięty bój. Wkrótce Jeździec obezwładnia Silithę i nabija ją na olbrzymi kolec. Dzięki temu swobodnie wyciąga jej serce i zanosi Samaelowi.

Demon z chęcią przyjmuje ostatni artefakt, ale wyjaśnia, że obawiał się, że Wojna nie dożyje końca swojej części umowy. Wojna zaznacza, że Samael okłamał go w kwestii Wybrańców, ponieważ wcale nie pilnowali Wieży. Istota wyjaśnia, że nie ma to znaczenia, ponieważ układ między nim, a bohaterem nie dotyczył pradawnych dziejów. Dodaje również, że obiecał dostęp do Wieży i dotrzyma słowa. Po skonsumowaniu wszystkich serc Samael odzyskuje swoją moc i jest w pełni sił. Demon wyjawia, że jest teraz niczym bóg i w mgnieniu oka mógłby wyssać szpik z kości Wojny. Mimo tego, Samael zaznacza, że posiada swój własny kodeks według, którego robi interesy i potrafi rozpoznać pragnienie zemsty, którą szanuje. Wojna zastanawia się, dlaczego istota rzuciła wyzwanie Niszczycielowi. Demon wyjawia, że gdy tylko Jeździec zakończy swoją podróż, wszystko stanie się dla niego jasne. Nagle wtrąca się Obserwator, który dziwi się, że bohater naprawdę chce zaufać Samaelowi. Istota na pożegnanie tworzy portal do Wieży, a następnie zaznacza, że Wojna jeszcze się z nim spotka.

Po wejściu do Czarnego Tronu, Jeździec spotyka uwięzionego Azraela, który jest przerażony z powodu niezłamanej siódmej pieczęci. Początkowo anioł myśli, że Wojna przybył do niego w roli kata, ale wkrótce pojmuje, że bohater ma inne zadanie do wykonania. Istota pokornie prosi, by główny protagonista pomógł mu odzyskać wolność. Jeździec stwierdza, że nie ma powodu, by miał mu w jakiś sposób pomóc. Azrael wyjawia, że należy odciąć Wieżę od Studni Dusz, ponieważ to właśnie z niej Niszczyciel czerpie swoją moc. Wojna szybko wnioskuje, że to właśnie Azrael jest Nadzorcą Królestwa Umarłych i Stróżem Studni. Dodaje też, ze żadna dusza nie prześlizgnie się z powrotem do świata żywych bez jego wiedzy, chyba, że sam uchylił wrota. Anioł Śmierci przyznaje, że tak jak Jeździec nie poradził sobie najlepiej przeciw Stradze. Oprócz tego Azrael deklaruje, że chętnie wskaże do niego drogę. Anioł wyjaśnia również, że Wojna musi sprowadzić energię do komnaty, w której się obecnie znajdują.

Jeździec walczy z wieloma przeciwnikami, którzy chcą mu przeszkodzić w uwolnieniu Azraela. Po drodze, główny protagonista odnajduje Władcę Pustki - artefakt tworzący portale. Dzięki niemu Wojna może pokonać strażników, którzy strzegą energii. Po jej doprowadzeniu do kluczowej komnaty, Azrael korzysta z okazji i wyznaje, że nigdy by nie przypuszczał, że to właśnie bohaterowi będzie zawdzięczać ratunek. Jeździec odpowiada mu, że już słyszał słowa oznajmiające, że siódma pieczęć nie została złamana. Wypowiedział je Abaddon tuż przed śmiercią. Przy kolejnym spotkaniu Azrael wyjawia, że wszechświat jest chory, a Rada Spopielonych nie chce tego przyjąć do wiadomości. Anioł spowiada się ze swoich grzechów i stwierdza, że razem z Abaddonem i z pomocą Ulthane'a, złamał wszystkie pieczęcie oprócz siódmej, ponieważ nikt nie śmiał wplątywać Jeźdźców w tę sprawę. Spiskowcy nie sądzili, że Jeźdźcy będą potrzebni, póki było za późno. Wojna na tę informację wpada w gniew i wyjaśnia, że teraz on musi płacić za ich zdradę. Obserwator przypomina bohaterowi, że zadeklarował iż odszuka wszystkich zamieszanych i wymierzy im karę i nakazuje mu zabić Azraela. Główny protagonista po raz pierwszy kategorycznie mu odmawia i stwierdza, że jego służba Radzie Spopielonych dobiegła już końca. Pasożyt wywołuje w Wojnie ogromny ból i wyjaśnia mu, że nie może sprzeciwić się swoim stwórcom. Następnie oznajmia, że rola bohatera nie skończy się, dopóki nie zabije Niszczyciela, a Azrael zostanie przy życiu tak długo, jak będzie to potrzebne, a potem Jeździec spełni wobec niego swoją powinność.

Po zupełnym naładowaniu komnaty energią, Azrael spełnia swoją obietnicę i wskazuje drogę do Stragi. Obserwator stwierdza, że Azrael jest już bezużyteczny więc czeka go teraz śmierć, Anioł ripostuje pytając, jak Obserwator i Wojna, zamierzają opuścić Wieże po zabiciu Stragi. Dodaje, że Straga i Wieża są jednością i po śmierci demona, fundament budynku zostanie poważnie uszkodzony, co Wojna kwituje słowami: "Potrzebujemy go" i rusza na spotkanie Stradze. Po dotarciu na miejsce, demon stwierdza, że Wojna jest silniejszy niż ten go zapamiętał, ale mimo tego staje przed nim bez nadziei na zwycięstwo lub ucieczkę. Demon podkreśla również, że jest najpotężniejszym z Wybrańców Niszczyciela, co Wojna ripostuje słowami: "I ostatnim, twój pan źle wybrał." i rozpoczyna walkę. Po długim i zażartym pojedynku, Jeździec atakuje czuły punkt na plecach Stragi i przebija jego drugie oko, Straga łapie go i odrzuca od siebie, ale Wojna używając Władcy Pustki tworzy portal w głowie demona i ostatecznie go zabija.

Po unicestwieniu ostatniego z wybrańców, Azrael przenosi bohatera w bezpiecznie miejsce, na pytanie Wojny, gdzie teraz są, Azrael mówi, że znajdują się w Edenie, co oburza Obserwatora, który twierdzi, że Eden już nie istnieje. To zdanie wzburza Azraela, który twierdzi, że nie mógł pozwolić, aby pierwszy dar niebios i największa broń zwyczajnie zgniła lub gorzej poddała się mrokowi więc ukrył ogród, aby zarówno on jak i ów broń były bezpieczne. Wyjawia, że bronią, która może pomóc Jeźdźcowi pokonać Niszczyciela, jest Drzewo Wiedzy. Anioł instruuje Jeździeca, że musi udać się do Drzewa Wiedzy i wykorzystać jego dar. Wyjawia również, że zaprowadził do drzewa Abaddona, krótko po tym, jak został pokonany przez Stragę, wspomniał, że Abaddon również skorzystał z mocy drzewa i też otrzymał dar, ale Azrael nie wie jaki ponieważ, jak sam twierdzi, "każdy kto podchodzi do drzewa, otrzymuje inny dar".

Wkrótce oboje docierają nad wielką przepaść. Wojna stwierdza, że przejście jest niemożliwe, lecz anioł wyjawia, że tylko godni mogą dostać się do Drzewa Wiedzy. Istota wyjaśnia, że Wojna długo toczył bój z siłami mroku, które odcisnęły na nim swoje piętno. Z tego powodu Jeździec, zanim będzie mógł wejść na teren Edenu, musi się oczyścić i pokonać samego siebie. Azrael przekazuje głównemu protagoniście Maskę Cieni, która pozwoli mu zobaczyć swoje lustrzane odbicie.

Po walce Azrael mówi, że przejście do Drzewa Wiedzy stoi otworem i zaczeka na Jeźdźca wraz z Obserwatorem, ale Obserwator natychmiast mówi, że nie ma zamiaru spuszczać Wojny z oka, ani na krok. Azrael tłumaczy, że pasożyt nigdy nie dostanie się na drugą stronę, nieważne, jak bardzo tego pragnie. Obserwator po chwili namysłu pozwala Wojnie iść, ale wywołując w nim ból swoją mocą, przypomina Jeźdźcowi, żeby pamiętał, "kto trzyma smycz". W końcu Jeździec dociera na miejsce i zostaje obdarowany wizją, która wyjaśnia mu w jaki sposób wszystko się zaczęło. Okazuje się, że to Abaddon jest Niszczycielem i tylko Ostrze Armagedonu może go zabić. Azrael wyjaśnia, że główny antagonista postanowił zniszczyć broń, przez co należy odnaleźć jego części i wykuć go na nowo. Wojna wyznaje, że Niszczyciel strzeże siódmej pieczęci oraz planuje szturm na Białe Miasto. Jeździec jednak nie opowiada wszystkiego w obecności Obserwatora. Azrael otwiera wrota, które pozwolą wrócić bohaterowi do świata ludzi i proponuje, by po odnalezieniu fragmentów miecza udał się do Ulthane'a, który na nowo wykuje artefakt. Anioł tłumaczy również, że Jeździec musi użyć Maski Cieni, aby zobaczyć ukryte części, gdyż są one ukryte w miejscach do których sługi Niebios nie mają dostępu.


Zanim Wojna rozpoczął poszukiwania odłamków, udał się do kuźni Ulthane'a i powiedział mu, że zna prawdę i już wie dlaczego Twórca się ukrywa. Ulthane'a kwituje to słowami, że plany Aniołów zawsze sprowadzały nieszczęście, ale kiedy Wojna mówi mu, że to Abaddon jest Niszczycielem, Ulthane jest w szoku. Twierdzi, że to niemożliwe, bo znał go od milleniów i wie, że pomimo swoich dość radykalnych metod, Abaddon nigdy nie sprzymierzył by się z siłami Piekieł. Wojna odpowiada, że został Abaddon został oszukany i stał się zagrożeniem dla wszelkiego stworzenia i dodaje, że trzeba go unicestwić oraz mówi, że Ulthane może pomóc. Twórca bez wahania mówi, że jego kuźnia jest do dyspozycji Jeźdźca, ale Wojna mówi, że Ulthane'a już wykuł potrzebną mu broń, czyli Ostrze Armagedonu. Ulthane ze smutkiem wyznaje, że miecz przepadł, ale Wojna odpowiada, że Ulthane może wykuć miecz ponownie i poleca Twórcy, aby ten rozpalił w kuźni, gdyż niedługo powróci z fragmentami miecza.

W trakcie poszukiwań, Wojna ponownie napotyka na swojej drodze Uriel, tym razem bez obstawy, która wzywa go do złożenia przysięgi Nex Sacramentum. Bohater zgadza się twierdząc, że nie można złamać przysięgi śmierci, dopóki jedno z nich nie polegnie z ręki drugiego. Oboje zaczynają toczyć zacięty bój, który kończy się porażką kobiety. Obserwator podjudza Wojnę, aby "zgładził tę dziewkę", ale Wojna ignoruje Obserwatora i odwraca sie, aby odejść. Pasożyt mówi, żeby nie ważył się od niego odchodzić i próbuje swoją mocą zmusić go do złapania za miecz, ale Jeździec opiera się mu i wyjaśnia pasożytowi, że to on zgodził się na Nex Sacramentum i nikt po za nim samym, nie może decydować o śmierci Uriel. Przed odejściem na słowa Uriel, że Wojna złożył przysięga, Jeździec tłumaczy Anielicy, że to Abaddon jest Niszczycielem, ta w emocjach sądzi, że ten kłamie, ale kiedy Jeździec wspomina o Drzewie Wiedzy i mówi, że Abaddon, nie wyjawił jej prawdy, by ją chronić, wierzy mu, lecz jednocześnie mocno ją ta wiadomość dotyka.

Po zebraniu wszystkich fragmentów Miecza Armagedonu, broń zostaje przekuta przez Ulthane'a. Następnie Wojna wraca do Azraela, który wyjawia, że Uriel postanowiła wysłać przeciwko Niszczycielowi armię Pogromców Piekieł, lecz tak, jak przepowiedział Jeździec nie udało im się go pokonać.

Dzięki aniołowi bohater dostaje się w sam środek bitwy pomiędzy Abaddonem, a Pogromcami. Kiedy główny protagonista pojawia się na miejscu, walka ustaje. Okazuje się, że Niszczyciel pokonał Uriel i trzyma ją w swojej olbrzymiej łapie twierdząc, że pomyliła go z kimś innym. Smok wyznaje, że Anielica kochała Abaddona oraz sądzi, że "on kochał ją, przed... tym wszystkim". Dodaje również, że Niebo poluje na Wojnę, a Piekło go nienawidzi i nikt nie dba o to, czy Jeździec będzie żył, czy nie. Niszczyciel mówi, że Wojna może dołączyć do niego, by wspólnie zniszczyć ich wrogów albo że nadal może wymierzać sprawiedliwość w imieniu zdeprawowanej Rady i Stwórcy, który porzuca tych, którzy są mu wierni. Abaddon zadaje Jeźdźcowi pytanie: "Wolisz służyć w Niebiosach czy rządzić w Piekle?". Wojna po chwili ciszy opowiada: "Wybieram to, co kiedyś odrzucił tchórz". W ten sposób Jeździec prowokuje Niszczyciela do walki.

Wojna wykorzystuje Pożogę, aby ogłuszyć smoka i zadać mu dotkliwe ciosy. Przez krótki czas znajduje się w powietrzu na jego grzbiecie i ostatecznie po dotkliwym ciosie, smok spada na ziemię niszcząc wszystko na swojej drodze i odkrywając niższą platformę, gdzie przyjmuje postać upadłego anioła. Jeździec walczy z Abaddonem i wygrywa potyczkę, która okazuje się być całkowitą klęską Niszczyciela. Wojna wyjawia, że Abaddon nauczył go, że czasem trzeba zapomnieć o powinnościach i zrobić to, co konieczne. Dodaje również, że to nie z poczucia obowiązku teraz go zabije. Następnie Wojna wyrywa skrzydła Abaddona, a ten w agonii, próbuje poprosić Uriel, która zdążyła dojść do siebie, o pomoc. Anielica stwierdza, że zdrajca dostaje to, na co zasłużył.

Chwilę po tym Abaddon zostaje zabity i upuszcza siódmą pieczęć, Wojna podnosi ją i pojawia się Obserwator, który zadaje Wojnie ból twierdząc, że bohater wiedział, że droga, którą kroczył była bezpowrotna. Pasożyt wyjawia, że Rada Spopielonych wiedziała, że Jeździec nigdy nie zostanie katem przez swój przeklęty honor. Z tego powodu pozwoliła mu upaść, bo była pewna, że Jeździec zaszlachtuje winnych, by oczyścić swoje imię. Anielica nie zgadza się i próbuje ochronić Wojnę, ale Obserwator odrzuca ją swoją mocą. Pasożyt zabiera siódmą pieczęć tłumacząc, że gdyby została zniszczona, bohater mógłby nie wrócić do swojej klatki, a tak to zupełnie przegapił swoją szansę. Jeździec zaczyna się śmiać, co dziwi Obserwatora, który zauważa, że nawet Jeździec nie powinien mieć uciechy na własnym pogrzebie. Wojna odpowiada, że śmieje się na pogrzebie Obserwatora. W tym momencie Uriel przebija głównego protagonistę Ostrzem Armagedonu i Nex Sacramentum się dopełnia. Natychmiast po dopełnieniu przysięgi, Uriel atakuje Obserwatora i niszczy Siódmą Pieczęć. Implozja niszczy rękę Obserwatora, a Jeździec powstaje z martwych w pełni mocy i staje się zupełnie niezależny, dzięki czemu zabija Obserwatora. Po wszystkim, Uriel zauważa, że Wojna wiedział co się stanie i tylko dlatego ją oszczędził. Bohater zaprzecza i tłumaczy, że w rzeczywistości nie chciał, by resztki honoru Niebios przepadły wraz z jego Obrończynią. Anielica klęka i stwierdza, że ich długi zostały spłacone, ale zaznacza, że w przyszłości może otrzymać rozkaz zwrócenia się przeciw Wojnie i że, gdy nadejdzie ten dzień, nie zawaha się. Po tych słowach Wojna odchodzi, a Uriel dziwi się, że Jeździec chce sam wyruszyć na tę wojnę, kiedy wszyscy są przeciw niemu, ale bohater zaprzecza twierdząc, że nie będzie sam. W tym momencie w oddali spadają ogniste gwiazdy, które są zwiastunem przybycia pozostałych Jeźdźców.

Źródła[]

The Art of Darksiders, ISBN: 978-1-77294-095-4

Galeria[]

Advertisement