Darksiders Wiki
Advertisement

Furia jest protagonistką Darksiders 3. Jest jedną z ostatnich Nefilim i Jeźdźców Apokalipsy. Była Jeźdźcem Czarnego Konia, znanego jako Zagłada. Furia dzierży Pogardę jako swoją broń, a także może używać magii przeciwko swoim wrogom.


„Niebo, Piekło, Rada Spopielonych... Wszyscy pragną ich zagłady. Wiesz o tym, ale zapewne nie rozumiesz dlaczego tak jest... Dlaczego wasze życie było takie trudne, zanim nastała Apokalipsa? Ponieważ stworzono was do wyższych celów... i pozostawiono bez ochrony. Ci, którzy się was boją, postanowili was zniszczyć przy pomocy fałszywych obietnic, wojen i "grzechów", o których istnienie obwiniają was. Wszyscy się was lękają. Ten strach można wykorzystać przeciwko nim. Ludzkość może wygrać tę wojnę.”
— Furia do Ludzkości i Ulthane'a



Biografia[]

Początki[]

Urodzona w rasie Nefilim, Furia wzięła udział w ich ludobójczej krucjacie przeciwko wielu światom, podobnie jak reszta Jeźdźców. Jednak w przeciwieństwie do jej rodzeństwa (które postrzegało szaleństwo Nefilim jako zagrożenie dla Równowagi), Furia dostrzegła szansę na własny zysk tylko wtedy, gdy jej rodzeństwo poszło do Rady Spopielonych.

Podczas gdy pozostała trójka natychmiast przysięgła swoją lojalność wobec Rady Spopielonych, Furia rzuciła się na jej niedoszłych mistrzów, żądając, aby wszystko ruszyło naprzód. Gdy Furia się uspokoiła, pakt został sfinalizowany, a czterej Jeźdźcy otrzymali niewyobrażalną moc.

Zanim zdążyli w pełni założyć swoje płaszcze, czterech Nefilim zostało wysłanych na Dalekie Pola, a tajemnicza istota znana tylko jako Opiekun Koni, zażądała, aby odrzucili swoją broń, ponieważ starożytne bestie, które próbowali oswoić, ugięłyby się tylko pod ich wolą. Wojna zaproponował zakład, kto pierwszy oswoi ich konia. Furia i Waśń przystąpili do zakładu Wojny i wyśmiali jego skłonność do przechwalania się, a Opiekun skrytykował ich za dziecięce kłótnie. Wkrótce po tym, jak Śmierć ujarzmił Rozpacz, pozostali poszli w jego ślady, a Furia oswoiła swojego wierzchowca, Zagładę, który stał się jej jedynym towarzyszem na wiele lat i jedną z niewielu rzeczy, które naprawdę kocha.

Pierwszym zadaniem Jeźdźców było oczyszczenie stworzenia z ich gatunku, które Furia i jej bracia (poza Śmiercią) wykonali bez wyrzutów sumienia.

Darksiders Komiks[]

Furia została wysłana do Królestwa Ludzi wraz ze Śmiercią i Waśnią, aby zatrzymać wymykającego się spod kontroli Wojnę i postawić go przed Radą. Kiedy trio stanęło twarzą w twarz z ich bratem, Furia została odepchnięta przez Wojnę i patrzyła, jak Śmierć daje się przebić Wojnie, Pożeraczem Chaosu, aby ją obronić, a Śmierć dzięki swoim zdolnościom regeneracyjnym, przeżył.

Po Wojnie Furia i pozostali Jeźdźcy odbyli audiencję u Rady i otrzymali kolejną misję. Kiedy Jeźdźcy byli w piekle, Furia zauważyła, że było tam zbyt cicho i podejrzewała pułapkę. Jeźdźcy zostali zatrzymani przez Samaela, ale ten pozwolił im przejść.

Krypty Abominacji[]

Furia była obecna ze swoim rodzeństwem przed Radą, gdy Śmierć wyjaśniał historię Wielkich Abominacji i była zniesmaczona, gdy dowiedziała się, że Abominacje zostały stworzone ze szczątków samych Ravaiim.

Darksiders 3[]

Furia jest pokazana, kiedy opłakuje nudę świata, w którym teraz żyje, z Zagładą, i twierdzi, że gdyby wiedziała, że "ten Nowy pakt będzie tak ekscytujący", to od razu pozwoliłaby Wojnie pozbawić ją głowy.

Odpowiadając na wezwanie Jeźdźców, Furia przybywa do komnaty Rady i ku swemu zdziwieniu widzi Wojnę uwięzionego i oskarżonego o wywołanie przedwczesnej Apokalipsy na ludzkość, i zostaje poinformowana, że ​​ktoś uwolnił Siedem Grzechów Głównych i że panoszą się na Ziemi. Z Wojną w kajdanach i niedostępnością zarówno Waśni, jak i Śmierci, Furia jest jedyną osobą, która mogłaby sobie z nimi poradzić. Chociaż Furia zgadza się zapolować na grzechy, oczekuje, że ​​w zamian Rada uczyni ją przywódczynią Czterech Jeźdźców, kiedy odniesie sukces. Rada zgadza się na jej warunki, ale chce ją złączyć z Obserwatorką, która schlebia Furii, aby na to pozwoliła. Rada wysyła ją do miejsca nazywanego Schronieniem, gdzie ta ma zacząć swoje polowanie. Gdy Furia odchodzi, Wojna ostrzega ją, że jakieś moce spiskują przeciwko Czterem, ale ta zignorowała jego słowa.

Chwilę po jej przybyciu na ziemię, Jeźdźczyni szybko odnajduje Zazdrość, która nie trudzi się z ukryciem swojej obecności, narzekając i bredząc o tym, jak żyjący tam ludzie są jej własnością, i kazała Furii odejść, aby nie stała się jej własnością. Niezainteresowana ludzkością i uważająca ją za tragicznie przereklamowaną, Furia przystępuje do walki z Zazdrością, aby w kulminacyjnym momencie bitwy zabrać jej Talizman Grzechu: sprytne urządzenie, którego Zazdrość używała do kradzieży mocy innych grzechów. Po złamaniu fizycznej postaci Zazdrości, Furia więzi jej esencję wewnątrz Talizmanu, który, jak się dowiedziała, służy jako lokalizator innych Grzechów. Furia krótko po walce spotka demonicznego handlarza Vulgrima, który oferuje jej przedmioty, które pomogłyby jej w wyprawie w zamian za dusze jej wrogów. Zaoferował też Furii bezpłatne korzystanie ze swoich Żmijowych Jam, co pozwoliło jej na szybkie przemieszczanie się po zrujnowanym mieście.

Krótko po spotkaniu z Vulgrimem, Furia natknęła się na Ulthane'a i innych Twórców. Utknęli na Ziemi i zaczęli budować Schronienie, aby chronić wszystkich pozostałych ludzi, których mogli znaleźć. Ulthane zapytał, czy Furia przybyła, aby pomóc w tym wysiłku, ale ta tylko chłodno zaśmiała się z tego pomysłu, odrzucając ludzi jako "bezużyteczne bezwłose małpy, które mogłyby cierpieć wieczność lub umrzeć następnego dnia, a ona nie mrugnęła". To rozgniewało jednego mieszkańca imieniem Jones, który napiętnował ją i resztę kosmicznych istot jako destrukcyjnych idiotów, którzy nie walczą dla prawdziwym celu, tylko dla bezcelowym ego. Choć początkowo rozgniewana jego impertynencją, Furia była pod pewnym wrażeniem jego upartego ducha i zdecydowała się go oszczędzić. Ulthane błagał Furie, aby pomogła mu ocalić ludzkość, która przetrwała atak, który miał miejsce poza murami Schronienia, ale Jeźdźczyni nadal odrzucała jego prośby, ponieważ główny cel jej misji tej pomocy nie wymagał. Następnie Ulthane zaproponował ulepszanie jej wyposażenia jako rekompensatę za każdego uratowanego człowieka; zasugerował, by użyła Mostu, by wysłać do niego wszystkich ludzi, których znajdzie, używając przy tym wszelkich artefaktów Nieba i Piekła, które zdobędzie. Furia przyjęła jego propozycję i obiecała wysłać do niego „Maluczkich”, choć nadal uważała to za bezcelowe. W odpowiedzi Ulthane dał Furii lokalizację Gniewu, który znajdował się w Zaświatach, obszarze piekła, który rozciągał się pod miastem.

Wkrótce Furia dotarła na Zachodni kraniec. Po drodze rozmawiała ze swoją Obserwatorką o ich opiniach na temat Twórcy. Obserwatorka stwierdziła zarówno wady, jak i wspólne podobieństwa, przez co Furia poczuła się urażona. Podczas gdy ona na chwilę zauważa, że Lenistwo siedziało na swoim tronie, jej Obserwatorka patrzyła na to z obrzydzeniem. W końcu Furia dotarła do Gniewu, którego znalazła w trakcie zabijania grupy aniołów. Furia włączyła się do walki i sama walczyła z grzechem. Zanim zadała ostateczny cios, wezwała Zagładę na pomoc, tylko po to, by odkryć, że wykrwawia się na śmierć z bronią anioła utkniętą w boku. Kiedy Furia rozproszyła się śmiercią towarzysza, Gniew zyskał przewagę i przebił ją jedną z broni, którą wyciągnął z boku Zagłady, będąc wzmacnianym przez jej wściekłość. Furia wykorzystała Anielską broń, którą była przebita, aby zadać śmiertelny cios fizycznej postaci Gniewu, zdając sobie sprawę w jej zanikającej świadomości, słowa Wojny o spisku przeciwko Jeźdźcom są prawdziwe.

Zanim udało jej się uwięzić Gniew w Talizmanie, Furia została porwana przez siły poza jej kontrolą. Kiedy się obudziła, ujrzała Władcę Podziemi w trakcie wydrążania dusz anioła i demona z cyklu wojny między niebem a piekłem. Chociaż Władca kpił z Równowagi, której broniła Furia i nakazał pokazać jej oddanie Równowadze, przyzywając małą hordę swoich sług. Chociaż Furia natychmiast chwyciła za broń i z łatwością pokonała wiele sług, zdała sobie sprawę, że te nie chcą walczyć. Władca Podziemi stwierdził, że Furia jest bardzo narwana i zawsze gotowa do bitwy, aby smagać batem swoich przeciwników oraz że jeśli to był sprawdzian to Jeźdźczyni, go nie zdała, ponieważ "odrzucenie nagłego impulsu wymaga innego rodzaju siły", niemniej jednak nagrodził ją za realizację celu testu, podarowując jej Esencję Płomienia. Poprosił ją również o przysługę: kazał jej zabić Abraxisa, wścibskiego demona, który zagrażał równowadze i dostarczyć mu jego duszę.

Kiedy Furia odnalazła kolejny cokół Vulgrima ten, poprosił ją o pomoc w walce z mieszkańcami Żmijowych Jam, którzy stali się wrogo nastawieni. Zanurzając się w Żmijowe Jamy, napotkała pierwszego z wielu przywódców „Inwazji”, Aganosha, Strażnika Płomienia. Interpretując milczenie konstruktu jako brak szacunku, Furia zaatakowała go i zniszczyła, zabierając jego moc dla siebie, zanim wróciła do swojej pierwotnej misji.

Gdy Furia wydostała się z Podziemi, weszła do muzeum zamieszkałego przez nieumarłe dzieci. Obserwatorka pochwaliła ludzki gust w sztuce, komentując, że przyniosła im ona zazdrość aniołów; Furia jak zwykle odrzuciła wszystko co było związane z ludźmi. Podczas gdy obie sprzeczały się o talent ludzkości do sztuki, napotkały kolejny Grzech: Chciwość, który uczynił muzeum swoim osobistym „skarbcem”. Furia walczyła z chciwym zbieraczem, który obrzucał ją różnymi śmieciami ze swojej kolekcji. Furia stopniowo osłabiała Grzech, zanim go uwięziła wewnątrz Talizmanu. Następnie Władca Podziemi ponownie przywołał Furię i nagrodził ją za to, że nie uległa pokusom Chciwości, dając jej Esencję Burzy. Furia zażądała, aby Władca Podziemi od razu dał jej wszystkie swoje "dary", skoro i tak zamierzał to zrobić, a ten w odpowiedzi odesłał ją z powrotem do muzeum.

Z drugą Esencją w ręku, kolejne skrzydło w Pustce było dostępne dla Furii, a ona wróciła do Vulgrima, aby je oczyścić. Kiedy spotkała drugiego ze strażników, Zyona, Strażnika Burz, zaoferowała Burzowemu konstruktowi śmierć z jej ręki lub odejście z Pustki, która nie była jego domem, a po milczącej odpowiedzi zniszczyła drugiego Strażnika i wchłonęła jego moc.

Furia wznowiła swoje polowanie na Grzechy i zaczęła od powrotu do miejsca walki z Gniewem, ale znalazła tylko zwłoki swojego konia i poprzysięgła krwawą zemstę. Furia zdecydowała, że jej następnym celem będzie najbardziej leniwy z Grzechów, Lenistwo, który ledwo zebrał wolę walki, która zakończyła się jego klęską i uwięzieniem w Talizmanie. Kiedy Furia ponownie wydostała się na powierzchnię, napotkała Pychę, która odrzuciła ją jako najsłabszego i najżałośniejszego z Jeźdźców oraz poczuła się urażona jej obecnością. Pycha następnie wycofała się do swojego kieszonkowego wymiaru, Napowietrza i poinstruowała Furię, aby odszukała ją, gdy złapie inne grzechy. Lamentując nad obsesją ludzkości na punkcie symboliki Nieba i Piekła i zastanawiając się, co Stwórca widział w ludzkości, Furia i jej Obserwatorka udały się do miejsca, w którym anioły utworzyły posterunek, by szukać zemsty za śmierć Zagłady.

Przedzierając się przez Ziemię Kości, Furia dotarła do Anielskiego posterunku, opuszczonej stoczni żeglarskiej na terenie opanowanym przez bagna i zamieszkanej głównie przez nieumarłe anioły i demony, w którym napotkała ich przywódcę Uzjela, który zganił oskarżenia Furii o zabicie jej konia, stwierdzając, że nie mają zasobów, aby walczyć z Radą Spopielonych. Uzjel poinformował Furię, że Żądze próbują podnieść armię nieumarłych ze zwłok Aniołów i Demonów oraz zaoferował Furii pakt, w zamian za usunięcie Żądz, spełni dowolne jej życzenie, które będzie w jego mocy. Ceną za pomoc Furii było zbadanie śmierci Zagłady oraz sprawdzenie kto uknuł spisek przeciwko niej i jej braciom. Uzjel przystał na to i na znak dobrej wiary, dał Furii Gwiazdę znaną jako Zbawienie, najwyższej jakości anielski bumerang.

W drodze do Żądz Furia napotkała bagiennego potwora, którego zaatakowała Zbawieniem, zanim dotarła do jej legowiska na opuszczonym statku towarowym. Chociaż Żądze próbowały powstrzymać Furię, oferując jej szansę dołączenia do niej w próbach przejęcia Stworzenia dla siebie, Furia odmówiła, a po chwili Żądze zostały zastrzelone. Katem Żądz okazał się Waśń, do którego dołączyli Śmierć i Wojna. Wyjaśnili, że Waśń zabił już pozostałe Grzechy, a Śmierć znalazł dowód na niewinność Wojny. W trakcie tego procesu odkryli spisek między przywódcami Nieba i Piekła, aby przedwcześnie rozpocząć Apokalipsę i podzielić między siebie Ziemię. W związku z tym Czwórka została wysłana, aby zdetronizować przywódców Nieba i Piekła, a zgodnie z jej umową z Radą, Furia miała przewodzić Jeźdźcom, co jej bracia oznajmili, kłaniając się jej. Wiedząc, że nigdy by tego nie zrobili, Furia była wściekła ponad miarę i powaliła ich wszystkich swoim biczem, ujawniając, że nie są niczym więcej niż iluzją Żądz. Rozwścieczona lekceważącym zachowaniem Grzechu wobec wizerunków jej braci, Furia zaatakowała grzech wszystkim, co miała. W połowie bitwy Uzjel przybył, by wesprzeć Furię, ale Żądze skusiły Archanioła, obiecując odbudowę Siódmego Legionu, zmuszając go do stanięcia po stronie Grzechu.

Gdy Uzjel został stłumiony, a Żądze pokonane, Furia zażądała, aby powiedziały, kto im pomagał; zamiast tego Żądze zaoferowały Furii lokalizację innego z Grzechów, Zazdrości w zamian za oszczędzenie ich. Furia zakwestionowała, dlaczego Żądze miałyby, zdradzić Zazdrość, na co Żądze stwierdziły, że ​​Zazdrość jest tak słaba i żałosna, że nie czują potrzeby krycia jej. Mając dość, targowania się Żądz, Furia rozpłatała ich gardło za pomocą Zbawienia i uwięziła je w Talizmanie, by zgniły z innymi Grzechami. Kiedy odzyskał zmysły, Uzjel zdał sobie sprawę, że zamierzał zdradzić swój lud dla tej, która go splugawiła i był gotów na śmierć z ręki Furii. Co zaskakujące, Furia oszczędziła Archanioła, twierdząc, że wizje podsuwane przez Żądze są upajające i ostrzegła go, że jego wykroczenie można wybaczyć, RAZ. Furia coraz bardziej rozumiała, co się wydarzyło na Ziemi, ale żeby "wszyscy mogli przetrwać, musieli zawrzeć sojusze". Uzjel udowodnił swoją wartość, a sojusz był realną, opcją więc przystał na niego i obiecał wywiązać się z umowy, którą zawarli. Gdy Archanioł odleciał, Obserwatorka, zbeształa Furię za okazanie litości Uzjelowi, a Furia powiedziała, że jak na Obserwatorkę słabo się spisuje oraz że Żądze, pokazały jej kim, może się stać i że nie spodobało jej się to. Ale Żądze miały rację co do Furii: nie wiedziała, czego pragnęła.

Po walce z Żądzami Furia po raz trzeci została porwana przez Władcę Podziemi, który był bardzo zaskoczony, widząc zmianę w Furii, ponieważ niewielu może dążyć do celu przez tysiąclecia tylko po to, by się od niego odwrócić. Furia powoli rozumiała, co powstrzymuje jej prawdziwy potencjał, a jako nagrodę otrzymała Esencję Energii, po czym została odesłana siłą tam, skąd przyszła. Z trzecią esencją w rękach, Furia ponownie zeszła do Żmijowych Jam, aby oczyścić trzecie skrzydło. Na jego końcu spotkała trzeciego Strażnika, Roarakka Strażnika Mocy. Pod żądaniem przywrócenia porządku po raz kolejny zniszczyła Strażnika, przejęła jego moc i wróciła do polowania na Grzechy.

Kiedy Furia wydostała się z bagna, napotkała bagienne stworzenie i po raz kolejny odepchnęła je z drogi, zanim zdała sobie sprawę, że to jeden z Siedmiu Grzechów i ruszyła w pościg. Furia w końcu rozpoznała stworzenie po zapachu, który wytwarza: Łakomstwo i wytropiła go w jego leżu. Tam Furia przerwała iluzję i zaczęła rozmowę z Łakomstwem, która zakończyła się, gdy bestialski Grzech ukazał jej odgryzioną od reszty ciała głowę Zagłady. Używając Esencji Mocy, Furia udała się w głębiny wodnego leża Łakomstwa i pokonała go. Po jego śmierci i pomszczeniu Zagłady, Furia uwięziła go w Talizmanie i została wezwana na przedostatnie spotkanie z Władcą Podziemi. Władca wydawał się podupadły na zdrowiu, więc podarował Furii ostatnią Esencję: Esencję Bezruchu, zanim poinformował Furię, że ich następne spotkanie będzie ostatnim.

Pozostawiona z tajemniczym ostrzeżeniem i nową Esencją, Furia wróciła do Vulgrima z zamiarem zakończenia swojej przysługi. Czwarty konstrukt, Dovox Strażnik Czasu, zamierzał pomścić swoich poległych towarzyszy. Mimo tego Dovox upadł jak inni, a Furia pochłonęła również jego moc, zanim ruszyła do konfrontacji z ostatnim Strażnikiem, Ionosem. Opiekun wyjaśnił, że Vulgrim ją oszukał: nie byli najeźdźcami, ale prawowitymi mieszkańcami królestwa, którego gościnności Vulgrim dawno temu nadużył i dlatego został wygnany. Powiedział też, że Furia za ludobójstwo nie dostąpi takiej łaski oraz że ma za swoje winy zapłacić własną krwią i rzucił się na nią z zamiarem zabicia jej. Upokorzona swoim błędem, pełna skruchy Furia walczyła i zabijała Ionosa, po czym wróciła do Vulgrima, chcąc pomścić ludzi konstruktu.

Pod groźbą śmierci z rąk Furii, Vulgrim ostatecznie kupił swoje życie, dając nieograniczony dostęp do Żmijowych Jam, wszystkim Jeźdźcom na całą wieczność, a także zwracając Zbroję Otchłani Furii, którą prawdopodobnie ukradł. Furia stwierdziła, że ich kolejne spotkanie, może być jego ostatnim. Furia następnie wróciła do leża Łakomstwa i wznowiła polowania, aby wyrównać rachunki z Gniewem. Poszukiwania doprowadziły ją do demonicznego placu budowy, którego architektem okazał się Abraxis, demon, po którego duszę wysłał ją Władca Podziemi. Abraxis wyjaśnił Furii, że zbudował wieżę nie dla swojej własnej chwały, ale dla bardzo, bardzo potężnego demona, który ma moc dzięki, której będzie można zakończyć wojnę między Niebem i Piekłem i że on sam zamierza zająć pozycję jego prawej ręki. Abraxis ostrzegł Furię, że Władca Podziemi, którego określał jako Zdrajcę, jest znacznie większym zagrożeniem dla równowagi i że jeśli pozwoli mu kontynuować jego pracę, to wydrąży Ziemię tak jak dusze. W tym momencie Furia ma wybór, czy zabić Abraxisa lub go oszczędzić, zanim wyruszy w dalszą drogę.

Gniew powrócił do jeszcze potężniejszej formy, czerpiąc energię z walk gladiatorów między demonami i schwytanymi aniołami z odciętymi skrzydłami. Gniew przywitał Furię na swojej arenie, a nawet posunął się do tego, by zadeklarować swoją miłość do niej i jej bezdenną wściekłość. Ku jego szokowi, Furia, która sporo przeszła i wiele się nauczyła od ich ostatniego starcia, stłumiła wściekłość i walczyła z nim bez ani jednego napadu gniewu. Furia wykończyła i uwięziła zdezorientowany Grzech wewnątrz Talizmanu, i wyruszyła po Pychę, ostatni Grzech na wolności.

Jednak przed tym wszystkim, jeśli Furia zdecydowała się zabić Abraxisa, zebrała jego duszę, o którą poprosił Władca Podziemi. Teraz dojrzała Jeźdźczyni wróciła do jego Komnaty i zażądała odpowiedzi na temat jego udziału w ostatnich wydarzeniach, które miały miejsce do tej pory. Wynik ich rozmowy zależy od jej wcześniejszej konsultacji z demonem, którego Władca Podziemi kazał jej zabić. Władca Podziemi ujawnił swoje powody, a także swoją przeszłość jako członka Rady, której Furia służy, pogląd, który Czarny Jeździec stanowczo zganił. Władca Podziemi kontynuując, powiedział, że kiedyś dumnie zasiadał w jej szeregach i niegdyś jako siła Równowagi głęboko wierzył w jej działanie, ale po wielu eonach, pozbawiono go praw, a Rada stała się dogmatyczna w swej idei utrzymywania równowagi. Po krótkim czasie jej członkowie skupili się tylko na utrzymywaniu sił Nieba i Piekła w ryzach, ignorując przy tym Trzecie Królestwo. Zniesmaczony zastojem poglądów Rady na świat, zostawił powoli degradujących się iluminatów, by lepiej zadbać o rasę ludzką. Furia początkowo odrzuciła taki pogląd, ponieważ trzymała się opinii podzielanej przez wielu na temat ludzi, których ona, Rada i wszyscy inni ignorowali, obawiali się i/lub postrzegali tylko z pogardą i kpiną.

Władca Podziemi objawił, że to Człowiek zawsze miał reprezentować najprawdziwszą formę Równowagi, którą wielu twierdziło, że utrzymuje. Wynikało to z faktu, że byli istotami zrodzonymi z prochu o własnej mocy i dlatego byli w stanie ewoluować w czasie, w przeciwieństwie do istot stworzonych ręką Stwórcy, który nie może być czymś więcej niż tym, czym już jest, dlatego nie mogą się nigdy prawdziwie zmienić. Władca Podziemi ujawnił również, że ktoś, celowo manipulował wszystkimi zza kulis, aby uniemożliwić ludzkości wykorzystanie ich pełnego potencjału, poprzez przedwczesną Apokalipsę, która doprowadziła do wymarcia ludzkości. Ujawnił również, że Rada Spopielonych była tego świadoma i celowo pozwoliła na to; chociaż przyznał gościowi, że nie może tego udowodnić. Na koniec ujawnił, że jest naczyniem na dusze, że jego Nastanie (jak sam to nazwał), gromadzenie i wydrążanie dusz Aniołów, Demonów i Ludzi przed przeniesieniem ich w siebie, jest próbą podłożenia podwalin, aby pomóc Ludzkości osiągnąć jej prawdziwy potencjał, którego odmawiają im inne Królestwa.

Furia był sceptyczna wobec tego wszystkiego, myśląc, że Władca Podziemi schlebia im, ale w rzeczywistości ujawnia, że nie wyrzeka się ludzkości jako zapomnianej klasy, jak wielu innych, ani nie obawia się ich, jak wszyscy. Odpowiedział na wcześniejsze pytanie Furii z ich pierwszego spotkania, że każdy musi wybrać stronę i że on już dokonał wyboru, że wybrał ją. Zapytana przez Władcę Podziemi, jaki jest jej wybór, Furia może go zabić i powstrzymać jego wielkie plany, albo oszczędzić go i zdecydować się na inicjację jego Nastania ("które było jego ostatnią, pokutą za życie we współwinie"), aby mogła później wyegzekwować jego zamiary. W następstwie oszczędzenia życia Władcy Podziemi, Przedwieczny rozpływa się w jasną, świetlistą mgłę cząstek, uznając wybór Jeźdźczyni, aby znaleźć nowy cel i pozostawiając po sobie Tajemną Kamienną Pieczęć, która reprezentowała wszystkie owoce jego pracy powierzonej Furii i nasienie, które wynikło z jego intrygi dla dobra ludzkości.

Wkrótce potem Furia została powitana w kryjówce Pychy, która skomentowała, że wraz ze wzrostem mocy, zdolności i umiejętności Furii, stała się ona inspirująca. Zaproponowała także Furii sojusz w celu wyeliminowania ich wspólnego wroga, wyjaśniając, że Furia jest wystarczająco inteligentna, by wiedzieć, że ktoś ją okłamał; mówi, że plan i Równowaga są kłamstwem, a potem zapytała, czy to nie wszystko jest farsą. Pycha zaoferowała Furii szansę dołączenia do niej i zaprowadzenia Ładu i bycia wielką. Furia skomentowała, że kiedyś przemowa Pychy by ją przekonała, ale teraz wiedziała, jak obrzydliwa jest Pycha i powiedziała, że jeśli ktoś mam naprawić Świat, nie zrobi tego żadna z nich. Kiedy Pycha została pokonana, Grzech zapytał, czy jej napastniczka rozmawiał z Władcą Podziemi, który również wiedział o zdradach dokonywanych zza kulis; Furia zażądała od Pychy, aby powiedziała jej, co wie o Radzie Spopielonych. Grzech ujawnił, że to sama Rada wypuściła Siedmiorga na zrujnowaną Ziemię i dała im nową moc, aby zajęli się ich łowczynią, ponieważ Grzechy bez ludzkości, którą mogłyby, zwodzić nic nie znaczą, wtedy Obserwatorka, ujawniła się jako przebrana Zazdrość i użyła Talizmanu, aby nie tylko uwięzić Pychę, ale także ukraść kawałek mocy Furii.

Gdy Zazdrość przybrała nową postać, która była fuzją Czterech Jeźdźców, chełpiła się tym, jak manipulowała Furią od samego początku, zamieniając ją w swój własny miecz i tarczę w jej dążeniu do władzy. Zazdrość była całkiem szczera z jej nieustannym wychwalaniem Furii i jej ogromnej mocy jako jednej z Czterech Jeźdźców, mocy, która teraz należała do niej. Cały spisek był niczym więcej niż planem Rady, mającym na celu wyeliminowanie Grzechów i Jeźdźców. Dobrze wiedząc, że Rada skrupulatnie pożądała ich mocy i chciała wyeliminować każdego, kto jej zagrażał. Ostatni grzech żartował, że zazdrość czuć na kilometr i oznajmiła, że potajemnie realizowała swój plan przeciwko nim, aby podbić całe stworzenie.

Wyrzucona z Napowietrza, ciężko ranna Furia została uratowana przez ludzi, których skierowała do Schronienia. Jeden z ludzi, Jones, przemówił do niej motywująco, że między jej obrażeniami a skradzioną mocą była mniej niż cieniem swojej dawnej jaźni, podobnie jak ludzie, którzy zostali wciągnięci w wojnę, o którą nie prosili i pozostawieni samym sobie w obliczu sił, których nie mają szans pojąć ani powstrzymać, cała Ludzkość została zdradzona, ale mimo tego wciąż walczyła i zapytał Jeźdźczynię, czy może powiedzieć to samo. Furia podczas swojej podróży robiła wiele rzeczy, które utożsamiały Grzechy: unosiła się gniewem, była pyszna, leniwa, zazdrosna. Robiła wszystko, co reprezentuje Siedem Grzechów, i wszystko, przeciwko czemu walczyli Jeźdźcy. Wszystko to, według Jonesa, oznaczało, że, innymi słowy, udało jej się przeżyć, że wreszcie żyję naprawdę i że tak długo, jak istnieje życie, będzie też istnieć nadzieja, na której opiera się Schronienie. Jones polecił Furii spotkać się z Ulthanem, kiedy będzie gotowa. Została powitana przez wielu Twórców i różnych ludzkich uchodźców, których skierowała do Schronienia, którzy spojrzeli na nią z odnowioną nadzieją i wigorem w oczach. Furia zapytała Pradawnego, który nadzorował ostatnią ludzką placówkę, dlaczego ludzie jej pomogli. Odpowiedział, że to jest to, co robią, zwłaszcza gdy czują wdzięczność komuś, kto tak wiele dla nich zrobił. Oboje rozmawiali o bieżących wydarzeniach i stało się boleśnie jasne, że Zazdrość ma teraz moce Siedmiorga, a Rada od początku knuła za plecami wszystkich. Ulthane zapewnił ją, że to jeszcze nie koniec, pomimo ewidentnych oznak zniechęcenia i melancholii Furii po wszystkim, co się jej do tej pory przydarzyło. Chciała podarować Ulthane'owi pieczęć pozostawioną przez Władcę Podziemi, czując, że powinna trafić do rąk kogoś silniejszego niż ona. Twórca był zdumiony zarówno cennym skarbem, jak i faktem, że Furia po prostu chciała mu go oddać bez namysłu. Furia twierdziła, że na nią nie zasługuję, kiedy zapytała go, dlaczego jej nie weźmie, Pradawny ponuro skomentował, że to nie jest przeznaczone dla niego oraz że Władca Podziemi wiedział, kogo wyznacza do tej roli, kwitując, że nikt nie śmiał kwestionować jego wiary, a już na pewno nie on. Zamroczoną Jeźdźczyni spotyka się później z większą pochwałą ze strony Twórcy, tuż przed tym, jak odprowadza ją do miejsca, nad którym pracował przez cały ten czas: do Lustrzanej Sadzawki, stworzonej specjalnie dla niej, zaprojektowanej tak, aby wysłać Jeźdźca tam, gdzie zaprowadzi ją serce. Sadzawka wysłała Furię do Komnaty Rady, gdzie Zazdrość wykorzystywała swoją moc, a także pokręcone parodie broni jej braci, aby zabić członków Rady, planując przeczekać Apokalipsę, zabić przywódców, którzy by ją przeżyli i przejąć Ziemię dla siebie. Furia pojawia się na scenie w trakcie tego przedstawienia, ucisza Radę, gdy ta rozkazuje jej zabić Zazdrość, grozi jej członkom, że wkrótce zaznają jej wściekłości i rozpoczyna ostateczną bitwę z Zazdrością.

Po wyczerpującej walce Furia pokonała Zazdrość i odzyskała skradzioną moc; Rada chciała, ją zabić, ale Furia powstrzymała ich atak, z pomocą Esencji Płomienia i użyła Pieczęci otrzymanej od Władcy Podziemi. Rada zażądała, żeby im ją natychmiast oddała, ale Furia odmówiła, chwaląc się, że nie stworzono jej dla Rady oraz objawiła, że Pieczęć, którą trzyma w dłoni, może ich zniszczyć. Kiedy kontynuowali atak, oblężony Jeździec zdołał ukryć swoją ucieczkę, jednocześnie niszcząc amulet Zazdrości w eksplozji, uciekając przed Radą, która teraz wiedziała, co Furia wie. Wkrótce wróciła do Schronienia, gdzie zbliżał się zorganizowany przez Radę atak armii Niszczyciela. Podczas gdy Schronienie było atakowane przez siły Drugiego Królestwa, Czarny Jeździec w końcu zrozumiał, dlaczego Niebo, Piekło i Rada Spopielonych (między innymi) pragną zagłady ludzkości. Furia następnie wyznała wszystkim obecnym ludziom, że zostali stworzeni do większych rzeczy i pozostawieni bez ochrony i, że w całym Stworzeniu kosmiczne istoty bały się ich i wykorzystywały każdą podstępną metodę, jaką mogli, aby z nich wyśmiać przy każdej okazji. Powiedziała jednak również, że ten strach może zostać użyty przeciwko nim i dzięki któremu ludzkość może ich wszystkich pokonać. Następnie Ulthane wtrącił się, że biorąc pod uwagę to, co zostało z ludzkości, nie są w stanie walczyć z kimkolwiek, a tym bardziej ze wszystkimi. Na to Jeździec stwierdził, że muszą się ukryć, na co Ulthane zgodził się w chwili, gdy siły Niszczyciela zbliżały się do placówki Twórców. Podczas gdy inni Twórcy poszli zagrać na zwłokę, aby szczątki Trzeciego Królestwa, zdążyły uciec, Ulthane wyjaśnił Furii, że używając Lustrzanej Sadzawki, mogą ewakuować ludzi zgodnie z pragnieniem Furii, w bezpieczne miejsce poza radarem Rady i wszystkimi, którzy chcieli ich skrzywdzić. Gdy walki na zewnątrz nasilały się, stało się jasne, że zostaną pokonani w ciągu zaledwie kilku minut.

Słysząc, że wrogowie są coraz bliżej, Furia spojrzała na wspomnianego Twórcę i oświadczyła, że będzie służyć jako strażniczka ostatnich resztek ludzkości i chronić je do dnia, w którym będą mogli ponownie naprawić sytuację. Gdy większość ocalałych ludzi została bezpiecznie przeniesiona, Furia poprosiła Ulthane'a, żeby pomógł jej bratu Wojnie, gdyby się kiedyś spotkali, widząc teraz, że był niewinny, na co Ulthane się zgodził. Wychodząc przez Lustrzaną Sadzawkę, spojrzała za siebie, by zobaczyć główne siły sanktuarium walczące po raz ostatni z armiami Niszczyciela. Widziała, jak Jones pomaga Stwórcom walczyć z demonami. Po chwili Jones rozprasza iluzję, która go kryła i okazuje się, że był tak naprawdę jej bratem i towarzyszem, Waśnią, który motywował ją przez cały czas. Jest tym zaskoczona, ale uśmiechnęła się wdzięcznie po tym, jak wymawia do siebie jego imię, wyruszając w nieznane.

Darksiders[]

Kiedy Wojnie złamał Siódmą Pieczęć, Furia została wezwana do przyłączenia się do swoich braci przeciwko siłom Nieba, Piekła i Rady Spopielonych.

Osobowość i Cechy[]

„Furio, twoja rola w tej historii jest jeszcze nieznana. Ciekawe... czy na nowo podsycisz płomień Stworzenia? A może zdusisz go na dobre?”
— Władca Podziemi

Furia jest opisywana jako najbardziej nieprzewidywalna i niecierpliwa z Czterech Jeźdźców. Jest pewna siebie i zdeterminowana, jest dumna ze swoich umiejętności. Jest także lojalna wobec Rady Spopielonych, bardziej niż Wojna czy Śmierć, mimo że nie darzy ich prawdziwym szacunkiem, i chce, aby Jeźdźcy jako całość byli szanowani i znani. Podobnie jak w przypadku wielu w całym stworzeniu, w przeciwieństwie do jej Braci, wnioskuje się, że podczas gdy Furia walczy o utrzymanie Równowagi i jej norm funkcjonalnych. Ona sama nigdy nie była naprawdę nieugięta w utrzymaniu powszechnej stabilności, a tym bardziej w wierze w taką koncepcję; pomimo tego, że czuje wielką obrazę, widząc Anioła i Demona dobrowolnie opuszczające niekończący się cykl życia, śmierci i odrodzenia poprzez Wydrążenie, opluwa ich jako tchórzy za to, że porzucili swój obowiązek utrzymania kosmicznego porządku.

Furia tak naprawdę wykonywała rozkazy rady tylko po to, by zapewnić sobie władzę i prestiż bardziej dla siebie niż dla czegokolwiek lub kogokolwiek innego, a także, aby uchronić się przed zagładą, która spadła na resztę rasy Nefilim. Furia chciała zostać przywódczynią Czterech Jeźdźców i uważa, że ​​pozycja przywódcy należy się jej. Jednak po doświadczeniu iluzji Żądz, to pragnienie wydało się zanikać. Furia zdała sobie sprawę, że jest najmniej faworyzowana wśród Jeźdźców, zarówno wobec wroga, jak i sojusznika. Jest to widoczne w jej interakcjach z jej wrogami, ponieważ prawie wszyscy z nich okazywali ostrą antypatię i mówili do niej z góry. Gniew powiedział kiedyś, że jego rodzeństwo nazywało ją tą tępą.

Szukając Krypt Abominacji, wydawała się spokojniejsza niż jej bracia; syknęła, gdy Waśń trzymał Śmierć na muszce i próbowała przekonać Śmierć do jego planu złapania Belisatry i Hadrimona. Podobnie jak Śmierć, Furia również bardzo dba o swoje rodzeństwo, jak pokazano, gdy objęła ramię Śmierci i martwiła się o niego, kiedy nie było go przez pół wieku.

Furia wydaje się trochę żądna krwi, ponieważ kiedy została zapytana, czy przyjmuje zadanie zniszczenia Siedmiu Grzechów Głównych, oznajmiła, że zrobi to z przyjemnością, jednocześnie słabo się uśmiechając. Wydaje się, że Furia ma sadystyczną stronę, ponieważ cieszyła się, słysząc dźwięk rozczłonkowania aniołów z ręki jednego z Siedmiu Grzechów Głównych, Gniewu, nazywając go muzyką dla jej uszu i podziwiała „dzieło Wojny” w rozpoczęciu Apokalipsy i anihilacji ludzkości. Poza tym Furia nienawidzi się nudzić i kiedy jest w takim stanie, ma nawet ochotę, na wytępienie całej planety pełnej demonów. Jest to prawdopodobnie jej główna cecha: brak cierpliwości. Nawet w stosunku do Rady Spopielonych, Cierpliwość Furii jest zawsze na niskim poziomie i utrzymanie poziomu spokoju wymaga od niej wiele wysiłku.

Jednak pomimo jej raczej szorstkiej postawy, Furia okazuje znaczną sympatię i życzliwość w stosunku do swojego wierzchowca, Zagłady, nazywając go swoim najbliższym towarzyszem przez lata bycia Jeźdźcem. W związku z tym była przerażona, widząc, jak jej rumak został przebity i wykrwawił się na śmierć, doprowadzając ją do wściekłości, która pozostawiła ją niezrównoważoną w obliczu ataków Gniewa. Była jeszcze bardziej wściekła, widząc zwłoki Zagłady przeżuwane i skalane przez Łakomstwo. Mimo to pogodziła się z tym, co się stało i pomściła swojego wierzchowca, chociaż Furia pozostaje zasmucona śmiercią Zagłady.

Według Żądz Furia wydaje się mieć pewien antagonizm wobec swoich braci i wykazuje wobec nich pewną obojętność, jak pokazało jej zachowanie wobec Wojny. Możliwe, że jej urazy wynikają z tego, że jest najmniej faworyzowaną spośród Czwórki. Furia była przekonana, że ​​Wojna wywołał przedwczesną Apokalipsę i zanim dotarło do niej, że słowa niewinności jej brata po tym, jak oskarżono go o rozpoczęcie przedwczesnego końca świata są prawdziwe, nie wydawała się w ogóle o niego dbać. Pomimo wszelkich tarć, Furia naprawdę dba o swoje rodzeństwo, o czym świadczy jej wściekła reakcja na iluzję Żądz, że pozostałą trójką z Czterech klęczy przed nią, co w oczach Furii lekceważyło ich godność. Po odkryciu korupcji Rady Spopielonych Furia zdaje sobie sprawę z niewinności Wojny i prosi Ulthane'a, aby pomógł mu, gdyby Wojna miał, kiedyś przybyć na Ziemię i była szczęśliwa widząc Waśń przed opuszczeniem planety.

Podczas jej polowania na grzechy, Furia na ogół posiadała próżną i arogancką stronę, podczas gdy zirytowana Obserwatorką, której powierzono zadanie przewodniczki Furii w jej polowaniu na grzechy, przyzwyczaja się do jej pochlebstw. Nie chce też uwierzyć, że jest wykorzystywana przez Radę Spopielonych w ich wielkich machinacjach i gardzi mądrością innych. Często odmawiała pomocy, ale gdy została jej zaoferowana misja, do której potrzeba było całej Czwórki, wyniośle powiedziała, że mogłaby wykonać dowolną misję samodzielnie bez niczyjej pomocy, prawdopodobnie uznając to za oznakę słabości. Powoli, ale pewnie, Furia zdaje sobie sprawę, że w końcu ucieleśniła każdy z grzechów; bycie leniwym, gniewnym, żądnym władzy i prestiżu, pysznym, w wierze, że ma do czegoś prawo lub uważać się za wyższą od innych i zazdrosną o innych za to, czego pragnie najbardziej; stąd antagonizm zrodzony z jej trzema braćmi. Chociaż pozostaje raczej jawnie pewna siebie i sadystyczna, stała się znacznie spokojniejsza. Widać to w znaczący sposób, gdy walczyła w Tyglu, gdzie najwyraźniej dzieliła te cechy z bratem Kargona.

Furia początkowo nie miała dobrego poglądu na ludzkość, wierząc, że są „tragicznie przereklamowani” i nie przejmowała się w najmniejszym stopniu zniszczeniami dokonanymi na nich podczas przedwczesnej Apokalipsy. Jej pogląd, który był radykalnie inny niż pogląd jej braci, z których wszyscy przynajmniej szanowali potencjał i znaczenie człowieka dla Równowagi; Zwłaszcza Waśń, który zamieszkał z uchodźcami w Schronieniu w przebraniu jednego z nich, aby zapewnić im bezpieczeństwo. Podczas swojego polowania nieustannie patrzyła z góry na nich i ich ponury los, nazywając ich obraźliwymi terminami, takimi jak "bezużyteczne i bezwłose małpy", i często odrzucała wszystko, co dotyczyło bezpieczeństwa ocalałych.

Okrutnie żartowała z tego, jak strasznie byli zdeklasowani, gdy miała miejsce fałszywa ostateczna bitwa, kiedy patrzyła na zdziesiątkowane szczątki ludzkiego miasta, kwestionując ich inteligencję, gdy spacerowała przez zrujnowaną katedrę; biorąc pod uwagę sposób, w jaki tracili tyle czasu, walcząc o symbolikę, ideologie lub różne wyznania, kiedy mieli klejnot stworzenia dla siebie, a także litowała się nad ich pychą, patrząc na kolejne ruiny roztrzaskanych wież Ludzkości podczas wędrówki po terytoriach okupowanych przez demony. Twierdząc, że są żałosnym gatunkiem, którego bezwartościowość została zastąpiona wspólnym błędnym przekonaniem, że kontrolują losy swojego świata. Jej pogarda wobec ludzkości granicząca z faszystowskim zaprzeczeniem, nawet po jej długiej podróży ujawniła już wiele ukrytych prawd stojących za spiskiem otaczającym wczesne wydarzenia przed i podczas jej ostatniego spotkania z Władcą Podziemi. Posunęła się nawet do tego, by nazwać to pochlebstwem, podczas gdy Władca Podziemi mówił o ich prawdziwym znaczeniu w historii.

Jednak Czarny Młot przekonuje ją, by oszczędzić i skierować wszelkich ocalałych ludzi do Schronienia w zamian za jego kunszt i informacje. Nawet wtedy nie ukrywa swojej pogardy; ponieważ w większości robiła to, żeby Czarny Młot był jej coś winien na dłuższą metę, a nie odwrotnie. Jednak pomimo tej egoistycznej wrogości rozwinęła w sobie odrobinę szacunku dla Jonesa, kiedy ten rozmawiał z nią bez lęku. To również pociąga za sobą część hipokryzji i ignorancji z jej strony, biorąc pod uwagę, jak łatwo daje się oszukać i wciela się w schematy innych wokół niej z powodu dumy i wojowniczości, które zaciemniają jej osąd. Wysoki, protekcjonalny ton Furii albo pokazuje niesamowitą obojętność, albo rażącą wizję tunelu w stosunku do jej własnych i innych działań. O tym, że pomimo licznych wad całej Ludzkości, członkowie pozostałych dwóch królestw i spoza nich są nieskończenie gorsi. Sama Jeźdźczyni jako surowa reprezentacja lekkomyślnej, narcystycznej natury widzianej na końcu przez inne kosmiczne istoty, a ich wieczna wojna pociągałaby za sobą długotrwały konflikt wynikający z egotyzmu, prześladowań, nienawiści i zawiłych manipulacji zarówno z nieba, jak i piekła. Oprócz dzikich, nieodpowiedzialnych i bezcelowo destrukcyjnych, jeśli nie graniczących z omdleniem wybryków Nefilim. Coś, na co Jones zwrócił jej uwagę podczas ich pierwszego spotkania w związku z tym, że spór, który zniszczył Ziemię, sprawił, że wszyscy wyglądali jak kompletni idioci.

Do tego jej brak wglądu pozwolił wielu osobom wykorzystywać ją do realizacji własnych celów. Rada Spopielonych; która przyrównała ją do rozdrażnionego dziecka, planując jej zniszczenie, pozwalając ludzkości płonąć, Anioły zabijając włóczniami jej konia, Zazdrość; wskazując, że nie była lepsza od „ludzkich małp”, biorąc pod uwagę to, jak grzech przechytrzył Jeźdźca, a następnie ukradł jej część mocy, nawet dziko znany oszust Vulgrim wciągnął ją w unicestwienie Strażników Żmijowych Jam, a Furia nie zdawała sobie z tego sprawy, aż było za późno.

Ostatecznie, chociaż nie przyznałaby się do tego głośno, Furia rozwinęła lepsze zrozumienie i szacunek dla ludzkości po tym, jak została zdradzona i odrzucona przez Radę Spopielonych, co jest bardzo podobne do tego, jak to było, gdy zaczęła się Apokalipsa. Dowiaduje się również od Władcy Podziemi, że chociaż anioły i demony zostały stworzone przez Stwórcę i prawdopodobnie nigdy się nie zmienią, celem ludzkości było rosnąć i ewoluować, stać się czymś, co ucieleśnia równowagę, coś, czego inne główne siły bardzo się boją. Tak więc ten strach przed ludzkością doprowadził do spisku, o którym Furia i jej bracia dowiadują się później. Jako swój nowy cel postawiła sobie ochronę ludzkości i przyrzekła, że ​​wykorzysta całą swoją moc do obrony i nauczania ludzi, aż nadejdzie czas wymierzania sprawiedliwości.

Zdolnośći[]

Jako jeden z czterech pozostałych Nefilim i jedna z Czterech Jeźdźców Apokalipsy, Furia jest niezwykle potężną istotą o nadnaturalnej sile i mocy, podobną do jej braci. Jednak w przeciwieństwie do swoich dwóch braci, Wojny i Śmierci, nie jest stricte wojowniczką, ale raczej magiem ostrzy; polegając na użyciu połączenia magii i jej kolczastego bicza, aby zabić swoich wrogów i przywrócić równowagę dobra i zła.

Bronie:[]

  • Pogarda: Pogarda to zmieniająca kształt broń, która została stworzona przez Szalonego Kowala, aby dopasować się do potrzeb Furii, chociaż jej preferowaną formą jest bicz.
    • Kolce pogardy: Podstawowa forma broni Furii. Oprócz atakowania wrogów może również używać go do wspinania się i kołysania z miejsca na miejsce.
    • Łańcuchy Pogardy: Kiedy Furia używa jej Esencji Płomienia, Pogarda przekształca się w parę cepów, których używa do walki w zwarciu.
      • Pazury Pogardy: Kiedy Furia przejęła moc Aganosha, moc Strażnik zareagowała z Esencją Płomienia, dzięki czemu Pogarda mogła teraz przybrać postać rozdzierających pazurów, aby rozerwać wrogów swojej pani na strzępy.
    • Lanca Pogardy: Kiedy Furia używa Esencji Burzy, Pogarda zamienia się w lancę, której można użyć do szybkich ataków na średnim dystansie, a także zadawać obrażenia od błyskawic.
      • Włócznia Pogardy: Po tym, jak Zyon padł martwy u jej stóp, moc Konstruktu połączyła się z Esencją Burzy, zamieniając Pogardę w dwustronną włócznię, zdolną do uderzenia szybciej i częściej niż Lanca.
    • Młot Pogardy: Kiedy Furia używa jej Esencji Energi, Pogarda przybiera postać gigantycznego młota, który może być użyty przez Furię do zadawania ogromnych obrażeń, jednocześnie niszcząc obronę wroga.
      • Topór Pogardy: Po zniszczeniu Roarakka moc Strażnika zareagowała na Esencję Energi i stworzyła nową broń w postaci bezlitosnego topora bojowego, którym można było szybciej machać, by ciąć wrogów Furii zamaszystymi łukami.
    • Ostrze Pogardy: Kiedy Furia używa Esencji Bezruchu, Pogarda zamienia się w szeroki miecz, który może rozdzielić się na parę krótkich mieczy, które pozwalają jej na szybkie uderzenie i spowolnienie wroga.
      • Kosy Pogardy: Moc czwartego Strażnika Dovoxa, wpłynęła na Pogardę po jego śmierci, która mogła przybrać formę najbardziej odpowiednią dla zabójcy, bliźniacze kosy, podobne do tych, które preferował Śmierć, brat Furii, aby zbierać krwawe żniwo.
  • Zbawienie: Krzyżowe ostrze anielskiego pochodzenia, Archanioł Uzjel podarował Furii tę broń, którą ona może nasączyć mocami Esencji, aby uzyskać różnorodne niszczycielskie efekty żywiołów.
  • Miecz Klucz: Furia potrafi władać mieczami, które służą jako klucze.

Magia[]

W trakcie gry Furia pozyskuje Esencje od enigmatycznego Władcy Podziemi, pokonując Siedem Grzechów Głównych i udowadniając swoją wartość.

  • Esencja Płomienia: Używając tej Esencji, Furia może przedzierać się przez ogień w każdej postaci, wyżej skakać i spalać zarówno wrogów, jak i przeszkody.
  • Esencja Burzy: Esencja Burzy, daje Furii kontrolę nad wiatrem i elektrycznością, pozwalając jej unosić się w powietrzu lub łapać prąd wstępujący i latać w miejsca niedostępne normalnie.
  • Esencja Energii: Dzięki tej esencji Furia może zarówno zbierać, jak i precyzyjnie skupiać energię w skoncentrowanych atakach. Używając Esencji Energii, Furia tworzy wokół siebie kulę z kamiennych kryształowych odłamków, zapewniających zarówno obronę, atak, jak i zdolność poruszania się po kryształowych ścianach energetycznych.
  • Esencja Bezruchu: Esencja ta daje Furii moc Stazy, umożliwiając jej chodzenie po wodzie i skakanie po wodospadach i niektórych ścianach.

Forma Spustoszenia[]

Podobnie jak jej bracia, Furia ma również dostęp do formy, w której wyzwala większość swojej mocy. Używając formy Spustoszenia, Furia podwaja swój wzrost, staje się szkarłatnym fantomem i tworzy drugi bicz do atakowania. Użycie Esencji, gdy aktywuje się forma Spustoszenia, nasyci ją mocą danego żywiołu.

Pozostałe wyposażenie:[]

  • Talizman Grzechu — Po pokonaniu pierwszego z Siedmiu Grzechów Głównych, Zazdrości, Furia zdobywa amulet, którego Zazdrość używała do kradzieży mocy innych grzechów. Amulet świeci, gdy jedno z Siedmiorga jest w pobliżu, a Furia jest w stanie uwięzić w nim Grzechy, gdy zostaną pokonane.
  • Kamienny Most — Twór Ulthane'a przeznaczony do transportu ludzi i tylko ludzi, którzy dotkną go bezpośrednio do Schronienia.
  • Łaska Jeźdźca — prezent od Ulthane'a, to amulet, który zamieni wdzięczność ludzi, których uratowała Furia, w większą moc dla Jeźdźców.
  • Tajemnicza Kamienna Pieczęć — Ostatni "dar" Władcy Podziemi, jego fizyczna postać i wszystkie zawarte w niej dusze Aniołów, Demonów i Ludzi zostały przekształcone w błyskotkę, która pewnego dnia posłuży jako nasienie odnowionej ludzkości.
  • Odpoczynek Nefilim — fiolka stworzona przez Śmierć i podarowana Furii w prezencie. Ma moc uzdrawiania swojego właściciela.

Ciekawostki[]

  • Furia jest jedynym Jeźdźcem, którego broni Wojna nie dzierży w Darksiders, ale może znaleźć legendarne ulepszenie Uścisk Furii.
  • Furia jest także jedynym Jeźdźcem bez oczywistego związku (poza umaszczeniem konia) z tradycyjnymi czterema jeźdźcami; zastępuje Głód, który dzierży jedynie wagę.
  • Furia jest również jedynym jeźdźcem, który nie ma swojej twarzy przynajmniej częściowo ukrytej, twarz Wojny jest czasami ukryta pod jego kapturem oraz za Maską Cieni, którą otrzymuje w Darksiders od Azraela, Waśń często nosi hełm na twarzy (z wyjątkiem sceny w powieści Darksiders: Krypty Abominacji), a Śmierć przez cały czas nosi swoją charakterystyczną maskę (z wyjątkiem ostatniej sceny w Darksiders 2).
  • Na swojej grafice koncepcyjnej Furia ma symbol na lewym ramieniu, który jest uderzająco podobny do tego, który mają Śmierć i Absalom.
  • Wraz ze śmiercią jej rumaka, Zagłady, Furia jest jak dotąd jedynym Jeźdźcem, którego gracze kontrolują, nie mogąc przyzwać wierzchowca.
    • Kontrastuje to z Darksiders 2, w którym gracze mają natychmiastowy dostęp do konia Śmierci, Rozpaczy.
      • Jednak środowisko Darksiders 3 jest znacznie mniejsze i zamknięte w porównaniu do Darksiders i Darksiders 2, co sprawia, że ​​Zagłada byłby w dużej mierze niepotrzebny lub bezużyteczny w takich przestrzeniach.
  • Furia ma podobieństwa do Mrocznego Księcia z Prince of Persia. Jednym z przykładów jest to, jak bicz, którego używa, jest podobny do sztyletu, którego używa Mroczny Książę. Ponadto ich włosy poruszają się w sposób odzwierciedlający dym.
  • Według Furii ona i Śmierć dzielili jeden pokój na tysiąclecia przed wydarzeniami z Darksiders 3 i pachniał jak otwory wentylacyjne na Ziemi po Apokalipsie.
  • Gwiazdka z Młodych Tytanów jest bardzo podobna do Furii.

Notki[]

„A gdy zdjął trzecią pieczęć, usłyszałem, jak trzecia postać mówiła: Chodź! I widziałem, a oto koń kary, ten zaś, który siedział na nim, miał wagę w ręce swojej. I usłyszałem, jakby głos pośród czterech postaci mówił: Miarka pszenicy za denara i trzy miarki jęczmienia za denara; a oliwy i wina nie tykaj.”
— Apokalipsa Św. Jana 6, 5-6
Advertisement